<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Antony and the Animal Collective</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:35:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Chaciński</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-45</link>
		<dc:creator>Bartek Chaciński</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2009 22:57:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-45</guid>
		<description>Drzewka rządzą.
&quot;Shake That Devil&quot; też :-)
(szkoda że nie na dużej płycie)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drzewka rządzą.<br />
&#8222;Shake That Devil&#8221; też :-)<br />
(szkoda że nie na dużej płycie)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-44</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 11:32:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-44</guid>
		<description>No i w Europie radzi sobie całkiem radiowo. Debiuty: #2 Belgia, Hiszpania i Szwecja, #3 Dania, #4 Francja, Holandia i Norwegia, #7 Szwajcaria, #9 Włochy, #15 Niemcy i osiemnastka w UK. Aż miło patrzeć. Na Olis nie zaglądam, bo na nasz rynek powinni Johnsonów wymienić na &quot;Różni wykonawcy&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i w Europie radzi sobie całkiem radiowo. Debiuty: #2 Belgia, Hiszpania i Szwecja, #3 Dania, #4 Francja, Holandia i Norwegia, #7 Szwajcaria, #9 Włochy, #15 Niemcy i osiemnastka w UK. Aż miło patrzeć. Na Olis nie zaglądam, bo na nasz rynek powinni Johnsonów wymienić na &#8222;Różni wykonawcy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marceli Szpak</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-43</link>
		<dc:creator>Marceli Szpak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 10:37:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-43</guid>
		<description>@ earwicker
mnie chyba najbardziej to przyciągnęło do Lighta - brak tej histerii, brak teatru, kurde, nawet pójście w stronę przeboju (Epilepsy nadaje się idealnie do radia, fakt, że do takiego sprzed dwudziestu lat, z plejlistą typu Kathe Bush i 4AD)i w pewnym sensie ta płyta, to jednak jest kamień milowy, bo pokazuje, że Antosia poza teatrem, poza pozą i przebraniem, jest bardzo profi singer/songwriter. Więcej takich płyt:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ earwicker<br />
mnie chyba najbardziej to przyciągnęło do Lighta &#8211; brak tej histerii, brak teatru, kurde, nawet pójście w stronę przeboju (Epilepsy nadaje się idealnie do radia, fakt, że do takiego sprzed dwudziestu lat, z plejlistą typu Kathe Bush i 4AD)i w pewnym sensie ta płyta, to jednak jest kamień milowy, bo pokazuje, że Antosia poza teatrem, poza pozą i przebraniem, jest bardzo profi singer/songwriter. Więcej takich płyt:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-42</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 23:10:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-42</guid>
		<description>Mnie z EP-ki najbardziej brakuje ślicznego &quot;Hope Mountain&quot;, aczkolwiek przyznaję, że &quot;Shake That Devil&quot; robi wrażenie. Przed kilkoma godzinami puściła to Trójka, rozbijając dla mnie nieco urodzinową imprezę kolegi - nie da się obok tego utworu przejść obojętnie. Zachwycał się nim - też w Trójce - nasz dziennikarski kolega i Pustkowy wymiatacz Radek Ł. Ale nie ukrywam, że dużo bardziej podoba mi się do połowy, nie od.

Jak Ty czekam na olśnienie zwierzakami, bo najwyraźniej także nie doznałem jeszcze tak jak wszechświat. Dajmy sobie trochę czasu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie z EP-ki najbardziej brakuje ślicznego &#8222;Hope Mountain&#8221;, aczkolwiek przyznaję, że &#8222;Shake That Devil&#8221; robi wrażenie. Przed kilkoma godzinami puściła to Trójka, rozbijając dla mnie nieco urodzinową imprezę kolegi &#8211; nie da się obok tego utworu przejść obojętnie. Zachwycał się nim &#8211; też w Trójce &#8211; nasz dziennikarski kolega i Pustkowy wymiatacz Radek Ł. Ale nie ukrywam, że dużo bardziej podoba mi się do połowy, nie od.</p>
<p>Jak Ty czekam na olśnienie zwierzakami, bo najwyraźniej także nie doznałem jeszcze tak jak wszechświat. Dajmy sobie trochę czasu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mateusz</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-41</link>
		<dc:creator>Mateusz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 17:40:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-41</guid>
		<description>A dla mnie właśnie brak Shake That Devil na longplayu jest nieporozumieniem. Liczyłem na to, że Antony nieco odejdzie od tej pierwotnej formuły intymnego songwritingu. The Crying Light mnie po prostu wynudziło i odłożyłem ten album na bok. Może faktycznie trzeba mu poświęcić czasu, ale nie ukrywajmy, że wszyscy oczekiwali kolejnego przebłysku geniuszu - może nie na miarę I&#039;m a Bird Now, ale na pewno czegoś WIELKIEGO. Ja natomiast wciąż czuję się nieprzekonany, po prostu zawiedziony.

Natomiast jako &quot;animalowy&quot; sceptyk muszę przyznać, że tym razem AC mnie bardzo pozytywnie zaskoczyli. Ale wciąż nie mogę się wgryźć do końca i wszelkie &quot;ochy i achy&quot;, peany na cześć MPP są dla mnie niezrozumiałe. Smaczków jest mnóstwo, ale muszę je wyławiać z chaosu, wygrzebywać z kociołka pełnego rozmaitości. Nie jestem w stanie ogarnąć całości, bo mi się rozmywa, rozłazi po bokach, rozlewa. Ale MPP mimo wszystko jawi się jako najbardziej przystępny wytwór Animali. Będę ich drążył jeszcze trochę, a nuż doznam olśnienia? ;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A dla mnie właśnie brak Shake That Devil na longplayu jest nieporozumieniem. Liczyłem na to, że Antony nieco odejdzie od tej pierwotnej formuły intymnego songwritingu. The Crying Light mnie po prostu wynudziło i odłożyłem ten album na bok. Może faktycznie trzeba mu poświęcić czasu, ale nie ukrywajmy, że wszyscy oczekiwali kolejnego przebłysku geniuszu &#8211; może nie na miarę I&#8217;m a Bird Now, ale na pewno czegoś WIELKIEGO. Ja natomiast wciąż czuję się nieprzekonany, po prostu zawiedziony.</p>
<p>Natomiast jako &#8222;animalowy&#8221; sceptyk muszę przyznać, że tym razem AC mnie bardzo pozytywnie zaskoczyli. Ale wciąż nie mogę się wgryźć do końca i wszelkie &#8222;ochy i achy&#8221;, peany na cześć MPP są dla mnie niezrozumiałe. Smaczków jest mnóstwo, ale muszę je wyławiać z chaosu, wygrzebywać z kociołka pełnego rozmaitości. Nie jestem w stanie ogarnąć całości, bo mi się rozmywa, rozłazi po bokach, rozlewa. Ale MPP mimo wszystko jawi się jako najbardziej przystępny wytwór Animali. Będę ich drążył jeszcze trochę, a nuż doznam olśnienia? ;&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: earwicker</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-40</link>
		<dc:creator>earwicker</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:29:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-40</guid>
		<description>po przesłuchaniu EPki spodziewałem się kameralnego albumu z rozpoznawalnym instrumentarium- wyjątek mógł stanowić &quot;Shake That Devil&quot;, nie specjalnie mi przypadł do gustu, ale pomyślałem o nim właśnie jako o  głębszym oddechu, o którym wspominasz, czymś na swój sposób wesołym. Jakiegoś rodzaju potwierdzeniem mógłby być kawałek Epilepsy is Dancing- w tym wypadku wystarczy spojrzeć na tytuł, by przekonać się, że coś jest na rzeczy. Co zaś się tyczy owych koncertów, to na albumie daje się oczywiście odczuć ich atmosferę. Album utrzymany jest w swobodnym wobec studyjnych wymogów stylu. Tyle, że studio to po prostu praca, nikt ci tam nie przyklaśnie, nikt nie skomentuje uśmieszkiem potknięcia.
słowem, patrząc na niektóre z zamieszczonych na płycie utworów odnoszę wrażenie, że wszystko straciło na intensywności, czasami, że niektóre z pomysłów zbyt szybko zdobyły akceptację.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>po przesłuchaniu EPki spodziewałem się kameralnego albumu z rozpoznawalnym instrumentarium- wyjątek mógł stanowić &#8222;Shake That Devil&#8221;, nie specjalnie mi przypadł do gustu, ale pomyślałem o nim właśnie jako o  głębszym oddechu, o którym wspominasz, czymś na swój sposób wesołym. Jakiegoś rodzaju potwierdzeniem mógłby być kawałek Epilepsy is Dancing- w tym wypadku wystarczy spojrzeć na tytuł, by przekonać się, że coś jest na rzeczy. Co zaś się tyczy owych koncertów, to na albumie daje się oczywiście odczuć ich atmosferę. Album utrzymany jest w swobodnym wobec studyjnych wymogów stylu. Tyle, że studio to po prostu praca, nikt ci tam nie przyklaśnie, nikt nie skomentuje uśmieszkiem potknięcia.<br />
słowem, patrząc na niektóre z zamieszczonych na płycie utworów odnoszę wrażenie, że wszystko straciło na intensywności, czasami, że niektóre z pomysłów zbyt szybko zdobyły akceptację.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-39</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 16:39:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-39</guid>
		<description>Hej Earwicker. Myślę, że ta płyta da mu trochę spokoju, pozwoli wziąć głębszy oddech i przygotować się do mocniejszego wejścia za te 2-3 lata. Gdyby teraz się wysilał, zostałoby to odebrane jako walka z własnym cieniem.

Ciekaw jestem dwóch rzeczy: jak na charakter płyty wpłynęła nieobecność wpływowych przyjaciół? A jak około 150 koncertów? Bo doświadczenie tak rozległej trasy może skłaniać do pisania utworów, które łatwo przenosi się na scenę, bez wielkiego składu i wypełniania luk po wspomnianych gościach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Earwicker. Myślę, że ta płyta da mu trochę spokoju, pozwoli wziąć głębszy oddech i przygotować się do mocniejszego wejścia za te 2-3 lata. Gdyby teraz się wysilał, zostałoby to odebrane jako walka z własnym cieniem.</p>
<p>Ciekaw jestem dwóch rzeczy: jak na charakter płyty wpłynęła nieobecność wpływowych przyjaciół? A jak około 150 koncertów? Bo doświadczenie tak rozległej trasy może skłaniać do pisania utworów, które łatwo przenosi się na scenę, bez wielkiego składu i wypełniania luk po wspomnianych gościach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: earwicker</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-38</link>
		<dc:creator>earwicker</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 16:09:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-38</guid>
		<description>cokolwiek w najbliższych latach nagra, pozostanie w cieniu góry ?I Am a Bird Now? - do wydania ostatniego albumu sądy w ten sposób wartościujące jego twórczość muzyczną zaliczałem do kategorii &quot;nie dotyczy&quot;, nie było po prostu potrzeby myślenia o niej w tych kategoriach. jego poprzednie płyty miały coś z ostateczności, poza tym, Antony, wydawało się, miał patent na zjednywanie sobie słuchacza, nic, co robił nie było tak do bólu konwencjonalne. sztuka polegała na tym, że za każdym razem działało coś innego- przy tamtych ten przypomina raczej didaskalia.. na razie pauzuję, określenia typu &quot;szczytowe osiągnięcia&quot;, &quot;przełomowy album&quot; zostawiam na boku- jeśli coś mnie przekona do zmiany, to będzie to dopiero kolejny projekt, rok w tą czy w tamtą stronę nic tu nie zmieni.

btw, ciekawy blog.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cokolwiek w najbliższych latach nagra, pozostanie w cieniu góry ?I Am a Bird Now? &#8211; do wydania ostatniego albumu sądy w ten sposób wartościujące jego twórczość muzyczną zaliczałem do kategorii &#8222;nie dotyczy&#8221;, nie było po prostu potrzeby myślenia o niej w tych kategoriach. jego poprzednie płyty miały coś z ostateczności, poza tym, Antony, wydawało się, miał patent na zjednywanie sobie słuchacza, nic, co robił nie było tak do bólu konwencjonalne. sztuka polegała na tym, że za każdym razem działało coś innego- przy tamtych ten przypomina raczej didaskalia.. na razie pauzuję, określenia typu &#8222;szczytowe osiągnięcia&#8221;, &#8222;przełomowy album&#8221; zostawiam na boku- jeśli coś mnie przekona do zmiany, to będzie to dopiero kolejny projekt, rok w tą czy w tamtą stronę nic tu nie zmieni.</p>
<p>btw, ciekawy blog.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-37</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 13:36:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-37</guid>
		<description>Dzięki, do drugiej w nocy ślęczałem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki, do drugiej w nocy ślęczałem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iammacio</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/01/antony-and-the-animal-collective/comment-page-1/#comment-36</link>
		<dc:creator>iammacio</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 13:24:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=828#comment-36</guid>
		<description>tak tylko w kwestii designu - zajebiste sa te drzewka jako oceny! jak zwykle najwyzsza dbalosc o szczegoly;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak tylko w kwestii designu &#8211; zajebiste sa te drzewka jako oceny! jak zwykle najwyzsza dbalosc o szczegoly;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

