<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wielcy maluczcy, czyli Morrissey i Andrew Bird</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:35:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-101</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 11:13:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-101</guid>
		<description>Odświeżyłem sobie i utwierdziłem się w dotychczasowej ocenie - wcześniej nie doceniłem tylko &quot;Not a robot&quot;. Ale aranżacje i brzmienie wciąż robią wrażenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odświeżyłem sobie i utwierdziłem się w dotychczasowej ocenie &#8211; wcześniej nie doceniłem tylko &#8222;Not a robot&#8221;. Ale aranżacje i brzmienie wciąż robią wrażenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemiański</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-100</link>
		<dc:creator>Ziemiański</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Mar 2009 00:22:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-100</guid>
		<description>Morrissey 7 lipca w Palladium!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Morrissey 7 lipca w Palladium!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pjerry</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-99</link>
		<dc:creator>Pjerry</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 10:34:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-99</guid>
		<description>&gt;Bo coraz częściej muzykę zna się przed przeczytaniem recenzji,
&gt;i to z woli samych artystów, więc bez wydawania grosza mogę
&gt;sobie sprawdzić, jak to brzmi i czy lubię.

Przypomniałem sobie, że rolę decyzyjną spełniają u mnie recenzje filmów. W mojej lokalnej wyborczej udziela się para recenzentów Mossakowski - Felis. Ponieważ do kina chodzę 3-4 razy w roku muszę się w wyborze czymś kierować. Jeśli więc, któryś z w/w panów ocenia film na 5 lub 6 gwiazdek wtedy idę do kina :-). I jak na razie się nie zawiodłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;Bo coraz częściej muzykę zna się przed przeczytaniem recenzji,<br />
&gt;i to z woli samych artystów, więc bez wydawania grosza mogę<br />
&gt;sobie sprawdzić, jak to brzmi i czy lubię.</p>
<p>Przypomniałem sobie, że rolę decyzyjną spełniają u mnie recenzje filmów. W mojej lokalnej wyborczej udziela się para recenzentów Mossakowski &#8211; Felis. Ponieważ do kina chodzę 3-4 razy w roku muszę się w wyborze czymś kierować. Jeśli więc, któryś z w/w panów ocenia film na 5 lub 6 gwiazdek wtedy idę do kina :-). I jak na razie się nie zawiodłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pjerry</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-98</link>
		<dc:creator>Pjerry</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 10:22:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-98</guid>
		<description>Najlepszy przykład to &quot;Teraz rock&quot;. To co Oni jako gazeta napiszą o tej czy innej płycie mam głęboko w pi..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepszy przykład to &#8222;Teraz rock&#8221;. To co Oni jako gazeta napiszą o tej czy innej płycie mam głęboko w pi..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-97</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 08:44:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-97</guid>
		<description>Ciekaw jestem, czy to w tym kierunku właśnie będzie zmierzało (przez ten zły internet), że dla czytelnika już nie &quot;znak firmowy&quot; redakcji czy portalu będzie się liczył, ale coraz bardziej nazwisko. Póki co jeszcze pisze się &quot;Machina dała X gwiazdek&quot;, ale chyba coraz rzadziej - i słusznie, skoro gwiazdki wystawiają wyłącznie autorzy.

Przypomniało mi się coś jeszcze: śmiejąc się trochę z recenzji &quot;refleksyjnych&quot;, muszę w sumie przyznać, że sam w szukam raczej dobrej &quot;literatury&quot;, fajnego czytadła, może nawet wariacji, byle ciekawej - niż opisu płyty jako takiego. Bo coraz częściej muzykę zna się przed przeczytaniem recenzji, i to z woli samych artystów, więc bez wydawania grosza mogę sobie sprawdzić, jak to brzmi i czy lubię. Ciekaw jestem, co to się będzie działo z rolą recenzji. Może rolę pieniędzy przejmie czas, który też szkoda wydawać na darmo, i jakoś przetrwamy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekaw jestem, czy to w tym kierunku właśnie będzie zmierzało (przez ten zły internet), że dla czytelnika już nie &#8222;znak firmowy&#8221; redakcji czy portalu będzie się liczył, ale coraz bardziej nazwisko. Póki co jeszcze pisze się &#8222;Machina dała X gwiazdek&#8221;, ale chyba coraz rzadziej &#8211; i słusznie, skoro gwiazdki wystawiają wyłącznie autorzy.</p>
<p>Przypomniało mi się coś jeszcze: śmiejąc się trochę z recenzji &#8222;refleksyjnych&#8221;, muszę w sumie przyznać, że sam w szukam raczej dobrej &#8222;literatury&#8221;, fajnego czytadła, może nawet wariacji, byle ciekawej &#8211; niż opisu płyty jako takiego. Bo coraz częściej muzykę zna się przed przeczytaniem recenzji, i to z woli samych artystów, więc bez wydawania grosza mogę sobie sprawdzić, jak to brzmi i czy lubię. Ciekaw jestem, co to się będzie działo z rolą recenzji. Może rolę pieniędzy przejmie czas, który też szkoda wydawać na darmo, i jakoś przetrwamy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pjerry</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-96</link>
		<dc:creator>Pjerry</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 07:39:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-96</guid>
		<description>&gt;to jest jednoznaczna krytyka z góry na dół, i to przy &gt;zastosowaniu w miarę obiektywnych kryteriów

Te obiektywne kryteria o jakich piszesz są przykładowe istotne np. dla mnie. Wiem czego słuchasz/eś, wiem, że dużo słuchasz i powiedzmy, że należysz osób, których zdanie jest dla mnie istotne. Jeśli Ty i Art.S zbombiecie równo jakąś płytę to przykładowo ja już jej do ręki inie wezmę, OK.
Ale gdy np. Anna Gacek jedzie po Keanie z góry na dół a ja przykładowo uwielbiam tę jego dziecięcą melodykę to już taka recenzje będzie dla mnie mało przydatna.
Weź po uwagę, że nie oceniam recenzji jako takiej bo Twoje recenzje są dobre i bardo dobre ale przydatność recenzji przy wyborze posłuchać / nie posłuchać. Musisz do tego przyłożyć jeszcze miarkę, że ja słucham 2-3 nowych płyt miesięcznie :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;to jest jednoznaczna krytyka z góry na dół, i to przy &gt;zastosowaniu w miarę obiektywnych kryteriów</p>
<p>Te obiektywne kryteria o jakich piszesz są przykładowe istotne np. dla mnie. Wiem czego słuchasz/eś, wiem, że dużo słuchasz i powiedzmy, że należysz osób, których zdanie jest dla mnie istotne. Jeśli Ty i Art.S zbombiecie równo jakąś płytę to przykładowo ja już jej do ręki inie wezmę, OK.<br />
Ale gdy np. Anna Gacek jedzie po Keanie z góry na dół a ja przykładowo uwielbiam tę jego dziecięcą melodykę to już taka recenzje będzie dla mnie mało przydatna.<br />
Weź po uwagę, że nie oceniam recenzji jako takiej bo Twoje recenzje są dobre i bardo dobre ale przydatność recenzji przy wyborze posłuchać / nie posłuchać. Musisz do tego przyłożyć jeszcze miarkę, że ja słucham 2-3 nowych płyt miesięcznie :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-95</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 23:06:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-95</guid>
		<description>Ha, to teraz już wiem, którą częścią furtki wlazłeś!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha, to teraz już wiem, którą częścią furtki wlazłeś!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szubrycht</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-94</link>
		<dc:creator>szubrycht</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 23:04:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-94</guid>
		<description>A wiesz, ja broniąc subiektywizmu absolutnie nie chciałbym wyjść na obrońcę recenzji-impresji, typu: &quot;wzruszyłem się, ta muzyka kojarzy mi się z jesienią i zachodem słońca na Mazurach&quot;. Nienawidzę tego :-)

Metallica brzmi źle - to prawda obiektywna. To się da zmierzyć. Morrissey brzmi dobrze. (w sensie: nie ma błędu w sztuce, nie ma ewidentnych wpadek technicznych) Poprzednia płyta (produkcja: Visconti) też brzmiała dobrze. A jednak obie brzmią inaczej. Która brzmi obiektywnie lepiej?

Ale mniejsza o to. Ja z kolei wiem, że teraz napiszę coś bardzo niepopularnego, ale co robić - wolę Morrisseya solo. I nie obiecuję poprawy :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A wiesz, ja broniąc subiektywizmu absolutnie nie chciałbym wyjść na obrońcę recenzji-impresji, typu: &#8222;wzruszyłem się, ta muzyka kojarzy mi się z jesienią i zachodem słońca na Mazurach&#8221;. Nienawidzę tego :-)</p>
<p>Metallica brzmi źle &#8211; to prawda obiektywna. To się da zmierzyć. Morrissey brzmi dobrze. (w sensie: nie ma błędu w sztuce, nie ma ewidentnych wpadek technicznych) Poprzednia płyta (produkcja: Visconti) też brzmiała dobrze. A jednak obie brzmią inaczej. Która brzmi obiektywnie lepiej?</p>
<p>Ale mniejsza o to. Ja z kolei wiem, że teraz napiszę coś bardzo niepopularnego, ale co robić &#8211; wolę Morrisseya solo. I nie obiecuję poprawy :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-93</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 22:47:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-93</guid>
		<description>Uprzedzony nie jestem, choć zdecydowanie wolę go z The Smiths niż solo - ale nie czuję się osamotniony :-)

Oczywiście nie istnieje &quot;obiektywna recenzja&quot;, sam w to nie wierzę, ale wierzę w *zmierzanie* do ideału - taki matematyczny limes ;-) Niekoniecznie w potrzebę, ale w możliwość, to już kwestia wyboru autora.

Tłumaczę: jest różnica między recenzją typu &quot;opis stanu uczuć&quot;, typu &quot;nie wzruszyłem się, a przy poprzednich płytach bardzo&quot; - a recenzją próbująca ocenić, czy płyta brzmi dobrze czy nie (Metallica ostatnia na przykład brzmi źle i nie okresliłbym to jako opinię subiektywną), czy jest melodyjna (jeśli ktoś uważa to za zaletę - w popie bezwzględnie tak, w ambiencie niekoniecznie), czy twórcy twórczo wysilili się, czy raczej jadą na jednym pomyśle (Morrissey jedzie), i tak dalej.

Może powinienem to ująć inaczej - że starałem się tym razem stosować argumenty w miarę uniwersalne i powszechnie uznawane za sensowne, a nie tworzyć - jak to ujął Jerry - &quot;prostu taką osobistą wariację na ten czy inny temat&quot;. Czy się udało to inna sprawa.

A jutro wieczorem to sam będę rzępolił, zobaczymy z jakim skutkiem :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uprzedzony nie jestem, choć zdecydowanie wolę go z The Smiths niż solo &#8211; ale nie czuję się osamotniony :-)</p>
<p>Oczywiście nie istnieje &#8222;obiektywna recenzja&#8221;, sam w to nie wierzę, ale wierzę w *zmierzanie* do ideału &#8211; taki matematyczny limes ;-) Niekoniecznie w potrzebę, ale w możliwość, to już kwestia wyboru autora.</p>
<p>Tłumaczę: jest różnica między recenzją typu &#8222;opis stanu uczuć&#8221;, typu &#8222;nie wzruszyłem się, a przy poprzednich płytach bardzo&#8221; &#8211; a recenzją próbująca ocenić, czy płyta brzmi dobrze czy nie (Metallica ostatnia na przykład brzmi źle i nie okresliłbym to jako opinię subiektywną), czy jest melodyjna (jeśli ktoś uważa to za zaletę &#8211; w popie bezwzględnie tak, w ambiencie niekoniecznie), czy twórcy twórczo wysilili się, czy raczej jadą na jednym pomyśle (Morrissey jedzie), i tak dalej.</p>
<p>Może powinienem to ująć inaczej &#8211; że starałem się tym razem stosować argumenty w miarę uniwersalne i powszechnie uznawane za sensowne, a nie tworzyć &#8211; jak to ujął Jerry &#8211; &#8222;prostu taką osobistą wariację na ten czy inny temat&#8221;. Czy się udało to inna sprawa.</p>
<p>A jutro wieczorem to sam będę rzępolił, zobaczymy z jakim skutkiem :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szubrycht</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/02/morrissey-andrew-bird/comment-page-1/#comment-92</link>
		<dc:creator>szubrycht</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 21:55:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=1543#comment-92</guid>
		<description>PS. Jutro o 22.50 na TVP Kultura koncert The Smiths :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PS. Jutro o 22.50 na TVP Kultura koncert The Smiths :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

