<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przywołując wiosnę</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 13:02:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kris</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-175</link>
		<dc:creator>Kris</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 20:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-175</guid>
		<description>Gdzieś, nie pamiętam gdzie przed paru laty czytałem informację o postępujących pracach nad nowym &quot;czymś&quot; Hollisa. Może to była jakaś lista dyskusyjna, na której ktoś popuścił wodze fantazji pisząc plotkę nie mającą potwierdzenia w rzeczywistości? Nie wiem. Cały czas jednak, jak co roku czekając na wiosnę - czekam na tego newsa (niech go nawet napisze najbardziej znielubiony przeze mnie portal!), że nowa płyta Marka Hollisa wkrótce się ukaże. Mogę czekać, jak na Kate Bush. Warto było wtedy, warto będzie i w przyszłości.

A teza o &quot;pukadełku&quot; moim zdaniem zupełnie się nie sprawdza. Wepchnięto Talk Talk do grupy, do której z założenia nie pasowali. I nawet nie patrzę (nie słucham) ich muzyki myśląc o ewolucji. Po prostu każda płyta jest inna i tyle. Gdyby miał podać przykład zespołu, którego ewolucja (choć to dziwne słowo) mnie rozbraja, to byłby to Genesis. Ale - to nie miejsce na takie wynurzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdzieś, nie pamiętam gdzie przed paru laty czytałem informację o postępujących pracach nad nowym &#8222;czymś&#8221; Hollisa. Może to była jakaś lista dyskusyjna, na której ktoś popuścił wodze fantazji pisząc plotkę nie mającą potwierdzenia w rzeczywistości? Nie wiem. Cały czas jednak, jak co roku czekając na wiosnę &#8211; czekam na tego newsa (niech go nawet napisze najbardziej znielubiony przeze mnie portal!), że nowa płyta Marka Hollisa wkrótce się ukaże. Mogę czekać, jak na Kate Bush. Warto było wtedy, warto będzie i w przyszłości.</p>
<p>A teza o &#8222;pukadełku&#8221; moim zdaniem zupełnie się nie sprawdza. Wepchnięto Talk Talk do grupy, do której z założenia nie pasowali. I nawet nie patrzę (nie słucham) ich muzyki myśląc o ewolucji. Po prostu każda płyta jest inna i tyle. Gdyby miał podać przykład zespołu, którego ewolucja (choć to dziwne słowo) mnie rozbraja, to byłby to Genesis. Ale &#8211; to nie miejsce na takie wynurzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: B@rt</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-174</link>
		<dc:creator>B@rt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 20:36:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-174</guid>
		<description>Spirit of Eden i Laughing Stock to genialne arcydzieła, właściwie to lepiej żeby nie wracali już na scenę bo szkoda byłoby nadwyrężyć legendę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spirit of Eden i Laughing Stock to genialne arcydzieła, właściwie to lepiej żeby nie wracali już na scenę bo szkoda byłoby nadwyrężyć legendę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemiański</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-173</link>
		<dc:creator>Ziemiański</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 17:49:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-173</guid>
		<description>zapeszyłes
dzisiaj dwa razy walilo sniegiem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zapeszyłes<br />
dzisiaj dwa razy walilo sniegiem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciek Tomaszewski</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-172</link>
		<dc:creator>Maciek Tomaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 15:46:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-172</guid>
		<description>Ja pozostaję natomiast wierny chłopięcemu zauroczeniu i wiosnę jak zawsze otwiera mi Saint Etienne - oczywiście, inna liga niż wszyscy wymienieni przed moich przedpisaczy, ale zawsze aktualne, bo lekkie i rześkie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja pozostaję natomiast wierny chłopięcemu zauroczeniu i wiosnę jak zawsze otwiera mi Saint Etienne &#8211; oczywiście, inna liga niż wszyscy wymienieni przed moich przedpisaczy, ale zawsze aktualne, bo lekkie i rześkie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-171</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 13:14:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-171</guid>
		<description>Z tej serii przychodzi mi do głowy jeszcze &quot;In Memoriam&quot; Hacketta, ale może Trójką się sugeruję, która powraca do tego kawałka przy każdej żałobie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tej serii przychodzi mi do głowy jeszcze &#8222;In Memoriam&#8221; Hacketta, ale może Trójką się sugeruję, która powraca do tego kawałka przy każdej żałobie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pszemcio</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-170</link>
		<dc:creator>pszemcio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 07:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-170</guid>
		<description>Przy okazji tego wpisu wróciłem do Spirit of Eden no i git, faktycznie żre jak dawniej. Chociaż generalnie ja w tym roku wiosnę witam solowym Paulem Simonem z 1972 i (tu juz duzo mniej rześko) Springsteenową Nebraską</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przy okazji tego wpisu wróciłem do Spirit of Eden no i git, faktycznie żre jak dawniej. Chociaż generalnie ja w tym roku wiosnę witam solowym Paulem Simonem z 1972 i (tu juz duzo mniej rześko) Springsteenową Nebraską</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: airborell</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-169</link>
		<dc:creator>airborell</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 20:23:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-169</guid>
		<description>Swoją drogą, niezły cwaniak z tego Hollisa. Nagrywając &quot;Colour of Spring&quot; zapewnił sobie coroczną obecność w programach radiowych, a przynajmniej na playlistach słuchaczy. Prawie jak Wham! z &quot;Last Christmas&quot;.

Nie wiem, czy opowiadałem historyjkę, jak to dawno temu się trochę podśmiewałem z pewnej osoby (obecnie znanego miłośnika twórczości Stevena Wilsona zresztą), gdyż słuchała ona Talk Talk. A ja ich kojarzyłem głównie z piosenkami w stylu &quot;Talk Talk&quot; czy &quot;It&#039;s My Life&quot;. Potem posłuchałem Colour od Spring i Laughing Stock i bardzo mi się głupio zrobiło ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swoją drogą, niezły cwaniak z tego Hollisa. Nagrywając &#8222;Colour of Spring&#8221; zapewnił sobie coroczną obecność w programach radiowych, a przynajmniej na playlistach słuchaczy. Prawie jak Wham! z &#8222;Last Christmas&#8221;.</p>
<p>Nie wiem, czy opowiadałem historyjkę, jak to dawno temu się trochę podśmiewałem z pewnej osoby (obecnie znanego miłośnika twórczości Stevena Wilsona zresztą), gdyż słuchała ona Talk Talk. A ja ich kojarzyłem głównie z piosenkami w stylu &#8222;Talk Talk&#8221; czy &#8222;It&#8217;s My Life&#8221;. Potem posłuchałem Colour od Spring i Laughing Stock i bardzo mi się głupio zrobiło ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-168</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 16:00:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-168</guid>
		<description>Śliczny kawałek i klasyk Niny. A wracając do wolności artystycznej - Amy Winehouse wytwórnia właśnie odrzuciła nowy materiał:

&quot;Amy was very productive during her stay in St. Lucia. She wrote a lot of songs, but the majority of them just aren&#039;t hitting the mark. She seems to have ditched her trademark vintage soul sound and is now heavily influenced by reggae. Her bosses don&#039;t think it&#039;s a wise move to change her style so sharply and have told her that.&quot;

Reggae złe? Przecież Island to dom Boba Marleya. Ale nawet teksty się nie spodobały:

&quot;In the past, she&#039;s written frequently about broken hearts and boyfriends, but this time round she&#039;s delving into harrowing terrain.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Śliczny kawałek i klasyk Niny. A wracając do wolności artystycznej &#8211; Amy Winehouse wytwórnia właśnie odrzuciła nowy materiał:</p>
<p>&#8222;Amy was very productive during her stay in St. Lucia. She wrote a lot of songs, but the majority of them just aren&#8217;t hitting the mark. She seems to have ditched her trademark vintage soul sound and is now heavily influenced by reggae. Her bosses don&#8217;t think it&#8217;s a wise move to change her style so sharply and have told her that.&#8221;</p>
<p>Reggae złe? Przecież Island to dom Boba Marleya. Ale nawet teksty się nie spodobały:</p>
<p>&#8222;In the past, she&#8217;s written frequently about broken hearts and boyfriends, but this time round she&#8217;s delving into harrowing terrain.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemiański</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-167</link>
		<dc:creator>Ziemiański</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 10:45:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-167</guid>
		<description>nina simone &quot;another spring&quot; też idealnie pasuje. piękny pogodny kawałek, chociaż napisał go angelo badalamenti. spotkanie gigantow!

http://www.youtube.com/watch?v=s2BwEf8EIDo</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nina simone &#8222;another spring&#8221; też idealnie pasuje. piękny pogodny kawałek, chociaż napisał go angelo badalamenti. spotkanie gigantow!</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=s2BwEf8EIDo" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=s2BwEf8EIDo</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/przywolujac-wiosne/comment-page-1/#comment-166</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 13:59:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2633#comment-166</guid>
		<description>Te transformacje to pewnie najciekawszy aspekt tego całego muzycznego świata. Hollis na wysokości Koloru Wiosny stwierdził &quot;It?s about time we brought art in, innit?&quot; i tak zrobił, ale stopniowy rozwój wskazuje raczej na dojrzewanie niż kalkulację.

To nawet zabawne, że już przy &quot;CoS&quot; pytano go o &quot;awangardowe&quot; skłonności i oskarżano o wydumany artyzm. Cóż, nie przepadał za dziennikarzami, udzielał wywiadów porównywalnych bodaj tylko z Dylanowymi - czyli często kończyy się hasłem &quot;prosze wyjść!&quot; - to i oni za nim nie przepadali :-)

Solową Gibbons lubię trochę mniej niż większość moich znajomych, ale polecić należy, poznać warto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te transformacje to pewnie najciekawszy aspekt tego całego muzycznego świata. Hollis na wysokości Koloru Wiosny stwierdził &#8222;It?s about time we brought art in, innit?&#8221; i tak zrobił, ale stopniowy rozwój wskazuje raczej na dojrzewanie niż kalkulację.</p>
<p>To nawet zabawne, że już przy &#8222;CoS&#8221; pytano go o &#8222;awangardowe&#8221; skłonności i oskarżano o wydumany artyzm. Cóż, nie przepadał za dziennikarzami, udzielał wywiadów porównywalnych bodaj tylko z Dylanowymi &#8211; czyli często kończyy się hasłem &#8222;prosze wyjść!&#8221; &#8211; to i oni za nim nie przepadali :-)</p>
<p>Solową Gibbons lubię trochę mniej niż większość moich znajomych, ale polecić należy, poznać warto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

