<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Trail of Dead na żywo, Mastodon już w niebie</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:35:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-163</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 11:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-163</guid>
		<description>Mono to jeden z tych zespołów, które swoją robotę wykonują znakomicie. Odnajdując się w ich stylistyce, można Japończyków kochać przez długie lata, choćby nagrywali w kółko to samo (tym razem bardziej popracowali tylko nad smyczkami). Zdradzę sekret: ja też się do tej grupy lekko łapię i słuchałem &quot;Hymn&quot; z pewną przyjemnością (no, 3/5 to znowu nie tak mało).

Ale recenzje pisze się nie dla fanów, a ocen nie wystawia dla tych, którzy już materiał znają. Bo nowego słuchacza, który wcześniej odrobił lekcję z post-rocka, jak i kogoś, kto nie toleruje pożerania własnego ogona - nowe Mono może tylko odpowiednio znudzić bądź wkurzyć :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mono to jeden z tych zespołów, które swoją robotę wykonują znakomicie. Odnajdując się w ich stylistyce, można Japończyków kochać przez długie lata, choćby nagrywali w kółko to samo (tym razem bardziej popracowali tylko nad smyczkami). Zdradzę sekret: ja też się do tej grupy lekko łapię i słuchałem &#8222;Hymn&#8221; z pewną przyjemnością (no, 3/5 to znowu nie tak mało).</p>
<p>Ale recenzje pisze się nie dla fanów, a ocen nie wystawia dla tych, którzy już materiał znają. Bo nowego słuchacza, który wcześniej odrobił lekcję z post-rocka, jak i kogoś, kto nie toleruje pożerania własnego ogona &#8211; nowe Mono może tylko odpowiednio znudzić bądź wkurzyć :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziemiański</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-162</link>
		<dc:creator>Ziemiański</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 11:07:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-162</guid>
		<description>W &quot;Machinie&quot; maksimum to 5, więc 3/5 :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W &#8222;Machinie&#8221; maksimum to 5, więc 3/5 :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MeeHau</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-161</link>
		<dc:creator>MeeHau</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 10:26:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-161</guid>
		<description>Ja nie będę się rozwodził, bo chciałem tylko napisać, że nie zgadzam się z oceną Mono. Nie będę polemizował z czymś czego nie czytałem, więc i odnosić się do wrażeń nie mogę, lecz 3/6 to naprawdę spora przesada. To zapewne także kwestia indywidualnej wrażliwości, ale jako czytelnik zgłaszam votum separatum. :&gt; Rzekłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nie będę się rozwodził, bo chciałem tylko napisać, że nie zgadzam się z oceną Mono. Nie będę polemizował z czymś czego nie czytałem, więc i odnosić się do wrażeń nie mogę, lecz 3/6 to naprawdę spora przesada. To zapewne także kwestia indywidualnej wrażliwości, ale jako czytelnik zgłaszam votum separatum. :&gt; Rzekłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-160</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 09:41:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-160</guid>
		<description>Skandynawię wspomniałem wyłącznie w kontekście postrzegania &quot;ciężaru&quot; metalu :-)

Ulver - bardzo trafny przykład, tylko że Ulver po pierwsze poszedł mądrzejszą drogą, bo w eklektyzm, a po drugie - ta wycieczka bardzo im się udała :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skandynawię wspomniałem wyłącznie w kontekście postrzegania &#8222;ciężaru&#8221; metalu :-)</p>
<p>Ulver &#8211; bardzo trafny przykład, tylko że Ulver po pierwsze poszedł mądrzejszą drogą, bo w eklektyzm, a po drugie &#8211; ta wycieczka bardzo im się udała :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matziek</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-159</link>
		<dc:creator>matziek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 09:32:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-159</guid>
		<description>jestem przekonany, że to nie Skandynawia miała ostatnio decydujący głos jeżeli chodzi o muzykę metalową, a właśnie Stany. To dzięki amerykańskim zespołom udało się przeszczepić na grunt &quot;ekstremy&quot; (tak post- jak i blackmetalowy) m.in. elementy shoegaze, który to do nowych wynalazków, podobnie jak rzeczony Rush, rzecz jasna nie należy :-)

Aż się prosi, żeby zacytować przysłowie &quot;psy szczekają, karawana jedzie dalej&quot;. no bo gdzie teraz są ci, którzy akceptują tylko pierwsze trzy płyty Ulver? w lesie są :-) Ulver to dobry przykład - przecież oni też zajmują się twórczym recyclingiem starych rzeczy - czy to kraut rock na &quot;Blood Inside&quot;, czy Sylvian sprzed dekady na &quot;Shadows of the Sun&quot;. to też podróż w dół drzewa ewolucji? ;-)

ciekawa ta &quot;Ziemia niczyja&quot;. trafia do ulubionych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jestem przekonany, że to nie Skandynawia miała ostatnio decydujący głos jeżeli chodzi o muzykę metalową, a właśnie Stany. To dzięki amerykańskim zespołom udało się przeszczepić na grunt &#8222;ekstremy&#8221; (tak post- jak i blackmetalowy) m.in. elementy shoegaze, który to do nowych wynalazków, podobnie jak rzeczony Rush, rzecz jasna nie należy :-)</p>
<p>Aż się prosi, żeby zacytować przysłowie &#8222;psy szczekają, karawana jedzie dalej&#8221;. no bo gdzie teraz są ci, którzy akceptują tylko pierwsze trzy płyty Ulver? w lesie są :-) Ulver to dobry przykład &#8211; przecież oni też zajmują się twórczym recyclingiem starych rzeczy &#8211; czy to kraut rock na &#8222;Blood Inside&#8221;, czy Sylvian sprzed dekady na &#8222;Shadows of the Sun&#8221;. to też podróż w dół drzewa ewolucji? ;-)</p>
<p>ciekawa ta &#8222;Ziemia niczyja&#8221;. trafia do ulubionych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-158</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 09:12:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-158</guid>
		<description>Tylko że Rush i te okolice to jednak od metalu już bardzo daleko, szczególnie po tym, co nam przyniosła w ostatnim 15-leciu Skandynawia. Nowego Mastodona słucha się właśnie jak Rush, a kiedyś ci, którzy bez drgnienia powieką znosili całą płytę od pierwszej do ostatniej sekundy - chlubili się tym potem na listach dyskusyjnych (będę się trzymał opinii, że to jednak nie melodie wyniosły Mastodon na szczyty :-)

Z tymi die-hard oczywiście przesadziłem, 2/3 fanów będzie (jest, z tego co widzę) zachwyconych lub tylko &quot;umiarkowanie zadowolonych&quot;. Ale jeśli ci &quot;najstarsi&quot; przestają Mastodona akceptować, to jednak coś znaczy. Znaczy tyle, że wchodzą w działkę zespołów, z którymi Mastodon kiedyś nie miał nic wspólnego (czyli bezowocne kluczenie i pusty patos, przy czym do patosu jako takiego nic nie mam). Sama ewolucja - OK, byle nie w dół drzewa ewolucji!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko że Rush i te okolice to jednak od metalu już bardzo daleko, szczególnie po tym, co nam przyniosła w ostatnim 15-leciu Skandynawia. Nowego Mastodona słucha się właśnie jak Rush, a kiedyś ci, którzy bez drgnienia powieką znosili całą płytę od pierwszej do ostatniej sekundy &#8211; chlubili się tym potem na listach dyskusyjnych (będę się trzymał opinii, że to jednak nie melodie wyniosły Mastodon na szczyty :-)</p>
<p>Z tymi die-hard oczywiście przesadziłem, 2/3 fanów będzie (jest, z tego co widzę) zachwyconych lub tylko &#8222;umiarkowanie zadowolonych&#8221;. Ale jeśli ci &#8222;najstarsi&#8221; przestają Mastodona akceptować, to jednak coś znaczy. Znaczy tyle, że wchodzą w działkę zespołów, z którymi Mastodon kiedyś nie miał nic wspólnego (czyli bezowocne kluczenie i pusty patos, przy czym do patosu jako takiego nic nie mam). Sama ewolucja &#8211; OK, byle nie w dół drzewa ewolucji!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matziek</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/03/trail-of-dead-na-zywo-mastodon-juz-w-niebie/comment-page-1/#comment-157</link>
		<dc:creator>matziek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 08:39:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=2508#comment-157</guid>
		<description>Oj dziwne rzeczy pan tu wypisuje :-)

&gt;&gt;&gt;Oczywiście gdyby nie melodie, do których muzycy Mastodon nie mają za grosz talentu

to właśnie te &quot;słabe&quot; melodie sprawiły, że takie płyty jak &quot;Leviathan&quot; czy &quot;Blood Mountain&quot; wyróżniały się na tle krążków innych zespołów, które niegdyś specjalizowały się w post-metalu (bo teraz ciężko tak zaszufladkować Mastodon, Intronaut czy Red Sparowes).

&gt;&gt;&gt;uciekając stopniowo od nadanej im dziesięć lat temu etykietki (uwaga: znów prog, tyle że metal)

na moje ucho, to oni właśnie w tym kierunku zmierzają, czerpiąc pełnymi garściami np. z takiego Rush i zostawiając daleko w tyle wspomnianą szufladkę z napisem post-metal :-)

&gt;&gt;&gt;Nawet die-hard fani załamią ręce

w to akurat nie uwierzę, ale zobaczymy jakie recenzje płyta otrzyma. przewiduję, że zespół trafi na okładki kilku poważnych publikacji :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj dziwne rzeczy pan tu wypisuje :-)</p>
<p>&gt;&gt;&gt;Oczywiście gdyby nie melodie, do których muzycy Mastodon nie mają za grosz talentu</p>
<p>to właśnie te &#8222;słabe&#8221; melodie sprawiły, że takie płyty jak &#8222;Leviathan&#8221; czy &#8222;Blood Mountain&#8221; wyróżniały się na tle krążków innych zespołów, które niegdyś specjalizowały się w post-metalu (bo teraz ciężko tak zaszufladkować Mastodon, Intronaut czy Red Sparowes).</p>
<p>&gt;&gt;&gt;uciekając stopniowo od nadanej im dziesięć lat temu etykietki (uwaga: znów prog, tyle że metal)</p>
<p>na moje ucho, to oni właśnie w tym kierunku zmierzają, czerpiąc pełnymi garściami np. z takiego Rush i zostawiając daleko w tyle wspomnianą szufladkę z napisem post-metal :-)</p>
<p>&gt;&gt;&gt;Nawet die-hard fani załamią ręce</p>
<p>w to akurat nie uwierzę, ale zobaczymy jakie recenzje płyta otrzyma. przewiduję, że zespół trafi na okładki kilku poważnych publikacji :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

