Wywiad: Emiliana Torrini
01.06.2009 | 1 odpowiedź
„Zawsze gdy nadciąga kryzys, rodzą się rzeczy niesamowite. Islandczycy potrafią nawet sytuacje przemieniać w coś pozytywnego. I teraz także powstaje coś bardzo dobrego.
Musimy jeszcze chwilę poczekać, bo na razie wszyscy są w szoku. Ale sztuka naprawdę kwitnie – może nie według kryteriów finansowych, ale głębi ekspresji, zaangażowania ludzi. Spodziewajcie się wkrótce świetnej muzyki z Islandii!”
Wśród tych najprzyjemniejszych wywiadów, jakie pamiętam. A dzwoniłem z mieszanymi uczuciami, bo z jednej strony słodkie Me And Armini, z drugiej – marcowa batalia, jaką stoczyła z Guardianem.
Rozmowa odbyła się w kwietniu. W całości na stronie Przekroju. Dorzućcie uśmiechy.
![]()


szkoda ze gra w sobote na openerze
sam program soboty wystarczylby na kilkudnoiwy festiwal
bedzie /za/ duzo biegania miedzy scenami