<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nowa Muzyka &#8211; głośna muzyka</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 22:35:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Maciek Tomaszewski</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-522</link>
		<dc:creator>Maciek Tomaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 17:30:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-522</guid>
		<description>Kurdesz, żałuję że nie dotarłem. Ech...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kurdesz, żałuję że nie dotarłem. Ech&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tattou</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-521</link>
		<dc:creator>Tattou</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 21:26:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-521</guid>
		<description>a czy wiadomo czy bedzie za rok kolejna edycja?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a czy wiadomo czy bedzie za rok kolejna edycja?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: masowa konsumpcja kultury masowej</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-520</link>
		<dc:creator>masowa konsumpcja kultury masowej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 19:29:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-520</guid>
		<description>[...] buja się razem ze mną, ale słyszy co innego, Henny sieje dobro, Carmody zalicza Katowice Parano, Mariusz jako jedyny widział Pivota a na forum Nowej Muzyki, jak zwykle każdy widział/słyszał co innego. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] buja się razem ze mną, ale słyszy co innego, Henny sieje dobro, Carmody zalicza Katowice Parano, Mariusz jako jedyny widział Pivota a na forum Nowej Muzyki, jak zwykle każdy widział/słyszał co innego. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcel</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-519</link>
		<dc:creator>Marcel</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 18:51:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-519</guid>
		<description>Fever Ray owszem, bardziej dla oka niż dla ucha, ale nie tylko przez lasery. To wygladało jak jakieś plemienne obrzędy, wraz z zachowaniem, charakteryzacją i kostiumami, w tym tym wielkim czymś z niewiadomo czego na głowie Karin.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fever Ray owszem, bardziej dla oka niż dla ucha, ale nie tylko przez lasery. To wygladało jak jakieś plemienne obrzędy, wraz z zachowaniem, charakteryzacją i kostiumami, w tym tym wielkim czymś z niewiadomo czego na głowie Karin.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-518</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:41:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-518</guid>
		<description>Właśnie mój żal spadł o 50 procent.

No ale nieprzewidywalność to jedna z kluczowych cech tego człowieka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie mój żal spadł o 50 procent.</p>
<p>No ale nieprzewidywalność to jedna z kluczowych cech tego człowieka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: hennessy.williams</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-517</link>
		<dc:creator>hennessy.williams</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:21:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-517</guid>
		<description>Tylko że z Ebony Bones, to nie wyobrażam sobie za bardzo słuchania tej muzyki. To trzeba oglądać, bo muzycznie nie dźwiga. Wczoraj przyjemnie Oszibarack dla rannych ptaszków (o 19.00 grali) - mimo zepsutych kabli fajnie się tego słuchało. Fever Ray jak na płycie - zwolniony i przetworzony The Knife + lasery. Komentarz neutralny. Na plus fajny cover Nicka Cave&#039;a. Dziś wybiorę się na Pogodno, bo dawno nie widziałem (tutaj można podkładać śmiech z taśmy), Mum i Roots Manuva. Dan Deacon się odwołał, więc kij mu na drogę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko że z Ebony Bones, to nie wyobrażam sobie za bardzo słuchania tej muzyki. To trzeba oglądać, bo muzycznie nie dźwiga. Wczoraj przyjemnie Oszibarack dla rannych ptaszków (o 19.00 grali) &#8211; mimo zepsutych kabli fajnie się tego słuchało. Fever Ray jak na płycie &#8211; zwolniony i przetworzony The Knife + lasery. Komentarz neutralny. Na plus fajny cover Nicka Cave&#8217;a. Dziś wybiorę się na Pogodno, bo dawno nie widziałem (tutaj można podkładać śmiech z taśmy), Mum i Roots Manuva. Dan Deacon się odwołał, więc kij mu na drogę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-516</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:19:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-516</guid>
		<description>Ho ho, widzę że sobota na ogół przedniejsza niż piątek. Przyznaję, byłem sceptyczny :-)

Właśnie słucham nowego Mum i trochę sobie nie wyobrażam, jak to zabrzmi w namiocie, ale jako (eks)sympatyk trzymam kciuki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ho ho, widzę że sobota na ogół przedniejsza niż piątek. Przyznaję, byłem sceptyczny :-)</p>
<p>Właśnie słucham nowego Mum i trochę sobie nie wyobrażam, jak to zabrzmi w namiocie, ale jako (eks)sympatyk trzymam kciuki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marceli Szpak</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-515</link>
		<dc:creator>Marceli Szpak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 11:52:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-515</guid>
		<description>Drugi dzień - Jon Hopkins absolutne mistrzostwo, którego się zupełnie nie spodziewałem, Tim Exile absolutna porażka, której byłem pewien. Fever Ray trochę w trendzie Cocteau Twins dla przelansowanych, ale ja i tak chcę porwać tę kobietę i trzymać na łańcuchu w piwnicy, żeby mi śpiewała co dnia :) Widowisko bardziej z gatunku światło, niż dźwięk, ale można było się wkręcić choćby w same lasery i genialnie ustawione nagłośnienie (oczywiście chamsko ustawiłem się tuż za akustykiem, więc słyszałem praktycznie każdą kroplę potu spadająca na konga:) Flying Lotus - ok, ale miałem to samo, co z płytą - to nie jest muzyka czarnych ludzi, za dużo w niej kombinowania na pokaz, za mało zabawy. Ale potańczyć się dało. Z zaskoczeń jeszcze scena redbulla z gościem, co zwie się Eltron John i którego koniecznie muszę zobaczyć w klubie jakimś, bo wymiatał hiciak za hiciakiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drugi dzień &#8211; Jon Hopkins absolutne mistrzostwo, którego się zupełnie nie spodziewałem, Tim Exile absolutna porażka, której byłem pewien. Fever Ray trochę w trendzie Cocteau Twins dla przelansowanych, ale ja i tak chcę porwać tę kobietę i trzymać na łańcuchu w piwnicy, żeby mi śpiewała co dnia :) Widowisko bardziej z gatunku światło, niż dźwięk, ale można było się wkręcić choćby w same lasery i genialnie ustawione nagłośnienie (oczywiście chamsko ustawiłem się tuż za akustykiem, więc słyszałem praktycznie każdą kroplę potu spadająca na konga:) Flying Lotus &#8211; ok, ale miałem to samo, co z płytą &#8211; to nie jest muzyka czarnych ludzi, za dużo w niej kombinowania na pokaz, za mało zabawy. Ale potańczyć się dało. Z zaskoczeń jeszcze scena redbulla z gościem, co zwie się Eltron John i którego koniecznie muszę zobaczyć w klubie jakimś, bo wymiatał hiciak za hiciakiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Herma</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-514</link>
		<dc:creator>Mariusz Herma</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 08:08:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-514</guid>
		<description>Ja z kolei przegapiłem Ebony Bones - trochę przez pociąg, a trochę przez to, co słyszałem na MySpace. Ale patrząc &lt;a href=&quot;http://muzyka.onet.pl/10173,66721,0,1,galerie.html&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;&lt;strong&gt;na zdjęcia&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;, jest czego żałować...

Ludzie kładli jakieś siaty za stolikiem w baraku z biletami, ale nie wiem czy to był oficjalny depozyt :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja z kolei przegapiłem Ebony Bones &#8211; trochę przez pociąg, a trochę przez to, co słyszałem na MySpace. Ale patrząc <a href="http://muzyka.onet.pl/10173,66721,0,1,galerie.html" target="_blank" rel="nofollow"><strong>na zdjęcia</strong></a>, jest czego żałować&#8230;</p>
<p>Ludzie kładli jakieś siaty za stolikiem w baraku z biletami, ale nie wiem czy to był oficjalny depozyt :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: świerk</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/08/nowa-muzyka-glosna-muzyka/comment-page-1/#comment-513</link>
		<dc:creator>świerk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 02:41:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7362#comment-513</guid>
		<description>Drugi dzień -&gt; Jon Hopkins to kosmita (ale genialny), przy Ch. District świetnie się tańczyło, a Fever Ray zanudziła i poszedłem na pociąg do Krakowa...

co do dnia pierwszego, to się absolutnie zgadzam z tym co napisałeś o Speech, choć najprzyjemniejszym koncertem był dla mnie występ Ebony Bones. A Pivotu nie widziałem, bo musiałem spod bram festiwalu wracać z bagażami do centrum gdyż nikt nie pomyślał o jakimkolwiek depozycie!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drugi dzień -&gt; Jon Hopkins to kosmita (ale genialny), przy Ch. District świetnie się tańczyło, a Fever Ray zanudziła i poszedłem na pociąg do Krakowa&#8230;</p>
<p>co do dnia pierwszego, to się absolutnie zgadzam z tym co napisałeś o Speech, choć najprzyjemniejszym koncertem był dla mnie występ Ebony Bones. A Pivotu nie widziałem, bo musiałem spod bram festiwalu wracać z bagażami do centrum gdyż nikt nie pomyślał o jakimkolwiek depozycie!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

