<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Biją się</title>
	<atom:link href="http://www.ziemianiczyja.pl/2009/09/bija-sie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/09/bija-sie/</link>
	<description>Ekumenizm muzyczny w praktyce</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 12:17:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kamil</title>
		<link>http://www.ziemianiczyja.pl/2009/09/bija-sie/comment-page-1/#comment-594</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 20:38:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ziemianiczyja.pl/?p=7815#comment-594</guid>
		<description>Panna Allen widocznie wyszła na większą hipokrytkę niż myślałem. Racja co do niszy. Ludzie wolą posłuchać czegoś co nie zna milion osób, ale powiedzmy tysiąc. Te rozproszenia są fascynujące, bo co by nie mówić, można odkryć tyle niesamowitych rzeczy na przykład u użytkowników portalu Rate Your Music (do którego należę też), że aż czasem trudno to pojąć. No i najważniejsza dla mnie kwestia, czyli sprawdzenie albumów przed ich ukazaniem. Dzięki takim udogodnieniom nie kupuję czegoś na ślepo (ryzyko jest fajne, ale portfel nie może być ciągle pusty), a jeżeli mi się dane dzieło spodoba to i tak prędzej czy później je kupię. Z kolei taki faworyt słuchaczy niszowej muzyki jak Natural Snow Buildings bez internetu i blogerów na pewno nie byłby teraz, gdzie jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panna Allen widocznie wyszła na większą hipokrytkę niż myślałem. Racja co do niszy. Ludzie wolą posłuchać czegoś co nie zna milion osób, ale powiedzmy tysiąc. Te rozproszenia są fascynujące, bo co by nie mówić, można odkryć tyle niesamowitych rzeczy na przykład u użytkowników portalu Rate Your Music (do którego należę też), że aż czasem trudno to pojąć. No i najważniejsza dla mnie kwestia, czyli sprawdzenie albumów przed ich ukazaniem. Dzięki takim udogodnieniom nie kupuję czegoś na ślepo (ryzyko jest fajne, ale portfel nie może być ciągle pusty), a jeżeli mi się dane dzieło spodoba to i tak prędzej czy później je kupię. Z kolei taki faworyt słuchaczy niszowej muzyki jak Natural Snow Buildings bez internetu i blogerów na pewno nie byłby teraz, gdzie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
