RSS

Okładki modyfikowane (Kiosk 11/2011)

21.11.2011 | 4 odpowiedzi

This guy’s in trouble – stwierdził w 1979 roku łowca talentów wytwórnie Warner i tak nie odkrył Arthura Russela.

Protesty są, a gdzie podziały się protest songi? – pyta New York Times. The Atlantic sprawdza, dlaczego kolejne kapele urządzają własne festiwale. Simon Reynolds pisze o wzbierającej fali kobiet za klawiszami, Hanna Hanra o szowinizmie wśród didżejówSasha Frere-Jones zajął się coraz modniejszym black metalem i wyszedł mu niezły tekst mimo pewnych luk. Przy innej okazji wyznał, dlaczego nie jest w stanie zdzierżyć Coldplay.

Budzący się dwa razy do roku blog Leaving Earth w sążnistym wpisie przekonuje, że żyjemy w czasach ekscytujących dla elektroniki - wystarczy lubić wooble – i załącza imponujący rozkład „poststepu” na czynniki pierwsze. Lekko prowokacyjny (jakoby niechcący) tekst Nitsuha Abebe o Wilco, Feist i Radiohead jako współczesnym adult contemporary tudzież NPR Muzak zaowocował wezwaniem do samego NPR oraz ripostą Salonu i rozprawką AV Club na temat muzycznej nudy.

Bartek Chaciński rozmówił się z Brianem Eno o wyrzucaniu analogów, a z Tomem Waitsem spotkały się między innymi Los Angeles Times oraz Pitchfork. Axel Willner znany jako The Field pokarżył się na matkę, Thom Yorke opowiedział o swoim życiu z R.E.M., a jazzman i blogger w jednym George Colligan o graniu złych nut. Jak konwersują prawdziwi luzacy dowiedziałem się z pogawędki Tylera, the Creatora z Waka Flocka Flame.

Życzę powodzenia w oglądaniu stuminutowego wywiadu z Doomem. Z przyjemnością wysłuchałem za to rozmowy z Vijayem Iyerem przeprowadzonej publicznie tuż po niedawnym koncercie w Gdańsku. Alex Ross streścił swoją następną książkę na łamach The Browser – będzie o Wagnerze i jego skutkach – a Bradford Cox z Atlas Sound i Deerhunter w nader szczerym wywiadzie współczesny rock określił mianem „hetero-centric, boring, scruffy 20 year-olds”.

Jak się okazało, Bon Jovi i Bruce Springsteen w Polsce płaciliby KRUSSpotify nie działałoby tak szybko bez piratów, a nieprzyjemne dźwięki – kreda plus tablica, widelec plus talerz – bolą mniej, kiedy potraktować je jak muzykę. Rolling Stone przyjrzał się podziałowi zysków z muzyki 2.0, a Guardian chwilom, gdy zespół przestaje sprzedawać.

Znakomite okładki z kotami generuje Blog The Kitten Covers, NYT ma Q&A z autorem nowej książki o okładkach z lat 80., a Factmag zestawił najgorsze okładki roku bieżącego (Tori nie ma) i część rzeczywiście krzywdzi oczy. Dorzucam do zestawu kolekcję futurystycznych zestawów hi-fi z lat 60. i 70. oraz ilustrowany egzotycznymi partyturami artykuł kompozytora Pata Muchmore’a o tym, ile faktycznie w nutach muzyki. Ile zła w dorobku Slayera pokazuje z kolei pewna imponująca infografika.

Sieciowy zin Passion of the Weiss wybrał 50 producentów hiphopowych wszech czasów wraz z próbkami. Adam Brown zestawił 8 najbardziej nadużywanych sampli w tymże gatunku, dyrygent Mark Elder - 5 najważniejszych symfonii wraz z uzasadnieniem historycznym, a Martyn omówił 5 kluczowych płyt z własnej półki. Prócz tego spotkał się z Gernotem Bronsertem z Modeselektor. O swoich 13 ulubionych płytach opowiedział także Daniel Lopatin, Marcin Flint skompilował własne the best of OutKastu, a NPR odkrył skarby muzyki greckiej.

Amsterdamska Orkiestra Metropolitalna pozwala klikać w swoich członków, wsłuchując się w którąkolwiek z z kilkudziesięciu ścieżek. Na podobny zabieg zdecydowało się Mutemath, które udostępniło swój nowy singiel w zestawie z wirtualnym stołem mikserskim.

Na koniec znaleziska filmowe: Leonard Cohen opowiadający hiszpańskiemu monarsze o jego rodaku, bez którego raczej by nie pograł (przepiękna historia), Max Roach uroczo uczący dzieci improwizacji, wszechobecny jak się okazuje The Lick oraz teledysk zmontowany z 200 okładek modyfikowanych. Niemal tak dobry, jak kompilacje plakatów filmowych według klisz.

Calvin jest cool.

→ więcej kiosków

.

Fine.

Hip-hop ogłupia (Kiosk 8-10/2011)

14.10.2011 | 2 odpowiedzi

Gdybym miał przedrukować jeden wakacyjny jeszcze tekst, wybrałbym Petera Chambersa makrodiagnozę tanecznej elektroniki, która w wielu punktach okazuje się prawdziwa dla muzyki w ogóle – ewentualne luki autorowi wytknięto i starannie załatano w komentarzach pod artykułem.

Godnym konkurentem Chambersa byłby literat Touré i jego wyznanie tęsknoty za jednoczącymi naród Wielkimi Momentami Muzycznymi. Magazyn Word z kolei wpadł na świetny pomysł wybrania 40 składowych „hałasów” muzyki popularnej. Wysokie Obcasy odwiedziły rockowy obóz dla dziewcząt, wykonywaniem elektroniki na żywo tym razem zajęło się Wired, a w okładkowym artykule Spin zajął się amerykańskim rave-nesansem.

Czy hip-hop nas ogłupia - sprawdził największy badacz tekstów rapowych na świecie. Warto kliknąć choćby dla samych wizualizacji. Hip-hop tu i teraz kompleksowo diagnozuje serwis TinyMixtapes, NPR relacjonuje starania Detroit o własne miejsce pomiędzy raperskim Zachodem, Wschodem i Południem, swoje hiphopowe credo wreszcie wyznał Andrzej Cała, a własne 25 ulubionych płyt ujawnił także Curren$y. Będzie też dokument o A Tribe Called Quest.

Guardian po niezbyt udanym liftingu tłumaczy brytyjsko-amerykański spór o indie, wyjaśnia specyfikę muzyki z trailerów, przypomina zapomniane zespoły-katalizatory, odsłania kulisy powstawania przebojów, a piórem Michaelangelo Matosa odkrywa genezę nazw gatunków muzycznych. Serwis odnotował też odnalezienie zapomnianej opery Mieczysława Weinberga na podstawie wspomnień Zofii Posmysz z Auschwitz.

Pojawiła się ponoć szansa na zakończenie Loudness War - tak twierdzi The Atlantic, chociaż można od razu udać się do źródła tej optymistycznej przepowiedni. 92% piosenek z Top10 Billboardu dotyczy prokreacji - obliczył z kolei profesor Dawn R. Hobbs, a inni mózgowcy zajęli się tymi, którzy słuchają wszystkiego i wykryli obiektywnie najbardziej chwytliwe piosenki w dziejach ludzkości.

Podczas gdy brytyjska bańka festiwalowa najwyraźniej pęka  (30 tegorocznych imprez odwołano), Billboard ogłasza 2011 rokiem muzyki cyfrowej, podpierając się odpowiednimi danymi. Optymistyczny wynik finansowy za ubiegły rok opublikowało Spotify, za to obraziły się na nie wytwórnie metalowe oraz klasyczno-jazzowe. Maura Johnston pisze o romansie Facebooka i Spotify: gdy każdy jest DJ-em, zwykłe słuchanie staje się formą wykonawstwa, a Slate znalazł katalogowe luki w Spotify przy pomocy Girl Talk.

Wytrwałym czytelnikom polecam syntetyczny tekst o sytuacji na rynku prasowyma także równie znakomite o Google (wszechstronnie) oraz literacko-dziennikarskiej freelancerce (via Marceli). Wyborcza pisze o skutkach wydłużenia ochrony praw autorskich w UE z 50 do 70 lat, Washington Post o pozamonetarnych miernikach popularności zespołów, a New Yotk Times relacjonuje marketingowców Toyoty schodzenie do samego podziemia. Pitchfork dostał 5.4 od magazynu n+1, a jego włodarze musieli tłumaczyć się ze swojej miłości do Odd Future

Na stronie NPR sprawdziłem swoją znajomość wstawek perkusyjnych: test 1, test 2, test 3. Dzięki internetowi dowiedziałem się także, jaka atmosfera panowała na historycznym spotkaniu Elvisa z Beatlesami, jaka muzyka budzi astronautów, o telefonicznej infolinii muzycznej z 1978 roku, o tym, że Explosions in the Sky znów są kontrowersyjni, Beyoncé zżyna z Anny Teresy De Keersmaeker (obraz & tło), a niewidomy chłopiec z okładek Sigur Rós też nie wziął się znikąd.

Co do okładek, to ktoś fotografuje je tam, gdzie ich miejsce. Inni polują tymczasem na japońskie roboty na niejapońskich płytach, a bloga o okładkach założyło także Wire. AVClub pisze o wieżach „Yankee Hotel Foxtrot”, a New York Times żegna prowodyra tego wszystkiego – wynalazcę okładek Alexa Steinweissa, o którym też swego czasu wspominałem.

Bartek Chaciński rozmawiał z Aphex Twinem, PopUp z Konono No. 1 oraz Mataną Roberts, Paweł Franczak pytał Catself o Sellaband, a Maciek Lisiecki Hennessy’ego Williamsa o nałogowe bootlegowanie. Polecam także antygwiazdorski wywiad z Washed Out, a dla nieuczulonych jeszcze na Simona Reynoldsa przyjemnie rozwlekły czat z Daily Swarm. Aha, DJ Shadow znów narzeka na internet.

Michał Hoffmann znany jako Afrojax pisze o chipmusic, Natalia Fiedorczuk o polskiej szkole muzykowania w studiu i na scenie, Anvil opowiadają o życiu po „The Story of Anvil”. Wielobranżowy alfabet przygotowali panowie z Modeselektorzaś Thom Yorke i Ed O’Brien odsłonili kulisy nagrywania „King of the Limbs”. (Yorke i Greenwood odwiedzili też Jimmiego Fallona). Archiwa NPR powiększyły się o występy Swans, Battles czy Public Enemy z nowojorskiego ATP oraz koncert Bon Iver.

W sieci wylądował 15-minutowy fragment prawdopodobnie genialnego filmu o Staff Benda Bilili. W całości można obejrzeć dokument „PressPausePlay”, w którym o wpływie technologi na działalność ich oraz całego świata opowiadają Moby, Ólafur Arnalds, Robyn, Hot Chip, Lykke Li, ale także fotograficy, filmowcy, literaci i jak zawsze zrozpaczony Christopher R. Weingarten.

Cóż jeszcze? Ładny minireportaż o Carstenie Nicolai (Alva Noto), trailer filmu „Modular” traktującego o wiecznie modnych syntezatorach modularnych, reportaż CNN o Shangaan electro, krótki film o Squarepusherze, zakupy muzyczne z Jamesem  Blakiem oraz lekcja tańca z Sufjanem Stevensem. A także garść zdjęć jazzmanów z prezydentami USA, niesztampowe fotosy gwiazd z lat 80., ruchome portrety Pitchforka - tym razem w kolorze – oraz zawsze atrakcyjne zdjęcia z Castle PartyPlus przerażająca koncertowa superkamera U2 i kolejna metalowa tablica Mendelejewa.

A poważniej: kompozytorzy polecają młodszych kolegów po fachu, o poszukiwaniu współczesnych kompozytorów amerykańskich pisze Rob Deemer, a Guardian sprawdzał, czy głosy operowe nadają się do popu – i vice versa. Anthony Tommasini z New York Timesa wysłuchał meczu baseballa, a ta sama gazeta pisze jeszcze o poważnych appsach oraz sprzęcie medycznym w filharmonii. I znakomita wiadomość: Japończycy rozwiązali wreszcie problem czytania z nut.

Z czego żyją jazzmani - od razu można przewinąć do wykresu – i czy krytyk musi być muzykiem – bardziej pyta niż odpowiada NPR. Do krótkiej historii solo piano Nate’a Chinena długi soundtrack przygotowało Jazzarium. W marcowym jeszcze wywiadzie Robert Glasper podzielił się kilkoma świetnymi obserwacjami dotyczących jazzu w ogóle, natomiast Brad Mehldau w obszernym eseju próbował wyrazić, co muzyka wyraża.

Prefix zmontował pseudoobiektywny ranking najlepszych wokalistów R&B damskich i męskichFact odświeżył swoje 20 najlepszych płyt ambientowych, Placówka Postępu opisała muzycznych 5 szczytów Etiopii, a 10 szczególnie udanych piosenek inspirowanych książkami wybrał Guardian. Paste wylicza najlepsze muzyczne momenty u braci Coenów, a TimeOut New York sporządził już zupełnie filmowy ranking 50 najbardziej specjalnych efektów w historii kina. I jeszcze Flavorwire z listą 10 rzeczy zżerających indie.

Calvin jest tym wszystkim wstrząśnięty.

.

Fine.

Regeneracja (Kiosk 6-7/2011)

14.07.2011 | 5 odpowiedzi

O modnej ostatnio „anonimowości z wyboru” piszą Atlantic oraz Independent. Mimo owego trendu 75% wykonawców bez kontraktu wciąż marzy o wielkiej wytwórni, chociaż są i tacy, którzy wolą blogi. Tym razem Guardian podejmuje wątek sprzedawania się w naszych czasach z krótkim rysem historycznym i pytaniem, czy jeszcze się da. Dla samych wykresów warto zerknąć na Nitsuha Abebe (znów ci on) obronę narcyzmu w popie, a dla dowodów dźwiękowych sprawdzić tekst o wszechobecności figury call&response w muzyce tanecznej z puentą beatlesowską.

Podobno grozi nam nawrót New Age, podobno do muzycznej sieci zawita Parental Advisory, a przeboje będziemy przewidywać drogą naukową. Głośniki bezprzewodowe zagrożą okablowanym, empetrójce – niewierny format, Apple będzie zdalnie blokować filmowanie koncertów, sukces Adele zmieni rolę kobiety w showbiznesie, a Marlon Brando był wynalazcą instrumentów.

Wiadomości lokalne: podczas gdy norweskie MSZ doszkala swoich dyplomatów w zakresie wiedzy o black metalu, w Szwecji uzależnienie od tego gatunku owocuje rentą. Pierwszą Szkotką skazaną za ściąganie muzyki jest 58-letnia babcia. Japońskie AKB48 skleciło sobie członkinię. Radiohead milczy w Chinach. AFP próbuje wyjaśnić fenomen rumuńskiego dance. WSJ krótko a treściwie pisze o berlińskich klubach. A Spiegel o bodaj najbardziej niedostępnym festiwalu na świecie.

Sporo ciekawych rzeczy znalazłem w Emila Macherzyńskiego podsumowaniu pierwszej połowy roku. NPR przygotowało przyspieszony kurs tropicalii, jest też historia metalu w siedmiu przedmiotach, a writerzy Pitchforka wytypowali swoje ulubione 60 książek o muzyce. Flavorwire ma krótki przewodnik po muzyce 8-bitowej oraz dzieje nośników w pigułce. 10 kluczowych kawałków najwcześniejszego Detroit techno polecają współwinni.

Tyle samo najlepszych płyt z muzyką współczesną wypisał kompozytor Ed Bennett, o którym dobry artykuł znalazłem tutaj. Classical-music.com urządziło na Twitterze plebiscyt na najnudniejsze momenty klasyki, swoją drogę od Metalliki i Black Sabbath do Bartoka (i niejako z powrotem) opisał partyturowy eksperymentator Ken Ueno, a jego kolega po fachu Mohammed Fairouzo rozpisał się o poważce niebiałej w kontekście niepokojów arabskich. Pierre-Arnaud Dablemont w kontekście doświadczeń własnych zastanawia się, jak powinien wyglądać pianista.

Ambrose Akinmusire czyta się równie dobrze, jak się go słucha. To samo dotyczy Matany Roberts, której świetną sylwetkę popełnił Chicago Reader. New York Times rozwodzi się na temat Bon Iver, Simon Reynolds gloryfikuje Bjork, która Pitchforkowi tłumaczy się z nowych technologii. Self-Titled przeprowadził bardzo osobisty wywiad z Zombym, Village Voice wstrzemięźliwe Q&A z Brianem Wilsonem, Pitchfork 5-10-15-20 z Antonym, a Guardian – niby w ramach promocji Open’era – rozmówił się z Princem. Chaz Bunduck opowiada, jaką płytę uratowałby z pożaru. Trafiłem też na krótki wywiad z kompozytorem najmłodszego na świecie hymnu narodowego Południowego Sudanu. Polecam audio.

Slate zastanawia się nad tym, czy Hollywood powtórzy błędy przemysłu muzycznego. A tymczasem w Stanach po raz pierwszy od 6 lat rośnie sprzedaż muzyki, co może popsuć jednak wyczekiwany od trzech lat debiut Spotify. Wielka Brytania zaliczyła za to największą w historii porażkę na własnym boisku i nawet wyprzedawane w ćwierć minuty Glastonbury straszy zamknięciem. Pewnie wszyscy już wiedzą, ile Rihanna płaci za swoje przeboje? Bo utrzymanie iTunes pochłania miliardy.

Michaelangelo Matos, autor jednego z moich ulubionych tekstów o muzyce ever, zajął się wpływem internetu na rozwój amerykańskiej sceny rave oraz nostalgią w gatunkach tanecznych. Spin w trzech częściach (1, 2, 3) syntetyzuje Conscious Rap, którego to molocha można odreagować magicznymi zdjęciami raperów. Nextbop śledzi jazzowych hipsterów, a Village Voice szuka najbardziej samplonośnych pokładach Blue Note i przyczyn świetności wytwórni AUM Fidelity. Pytania niebłahe: Skąd muzyka wzięła się w samochodach? Dlaczego ludzie rozmawiają na koncertach? Czy ukulele z klocków lego może działać?

Al Jazeera kompleksowo przepytała Briana Eno, który na antenie NPR zaprezentował swoje ulubione utwory, a zaraz potem jednej z teksańskich gór kazał grać swoją melodię przez 10 tysięcy lat. Po latach sześciu okazało się, że MF DOOM, Madlib i Ghostface Killah nagrali coś razem. Jacaszek do swojego miksu dla Alpha-Ville wcisnął Ligetiego i Szymańskiego. Polecam dosłowny trailer społecznościowej opery Nico Muhly’ego (są też pierwsze recenzje), a poza tym mamy niezłej jakości Jamesa Blake z Open’era oraz – wielki finał – historię wczesnej muzyki elektronicznej w 476 utworach.

Calvin broni swoich uczuć religijnych.

.

Fine.

Poważka jak baseball (Kiosk 5/2011)

29.05.2011 | 14 odpowiedzi

Z okazji 70. urodzin Boba Dylana „New York Times” przekonuje, że geniusze rodzą się w wieku 14 lat. I jedynym równie spektakularnym odkryciem ostatniego miesiąca jest to, że piractwo da się wykorzystać jako narzędzie zemsty.

Wydawszy książkę „Retromania” Simon Reynolds promuje ją publicystyką o Arielu Pinku i dwóch obliczach boogie oraz udziela wywiadów. „New Yorker” pisze o postrzeganiu czasu z drugoplanową rolą Briana Eno (zbyt długie, nie przeczytasz), „Slate” śledzi konsekwencje przejścia z ery niedoboru do ery all music instantly available, natomiast Atlantic zebrał prawie 100 ubiegłorocznych tekstów wartych przeczytania.

O początkach Beastie Boys (których dorobek zreasumowało Screenagers) opowiadają winowajcy i świadkowie, a „Billboard” popełnił niezły okładkowy tekst o Bon Iver. Andi Watson – człowiek stojący z wizualną stroną koncertów Radioheadwydał właśnie książkę i przy tej okazji opowiada trochę o swojej pracy, a Stanley Downwood wyjaśnił oprawę graficzną „The King of Limbs” i sam zamysł albumu gazetowego.

Martin Clark przedstawia argumenty za i przeciw definiowaniu tego, co wyrosło z dubstepu. Na sąsiedniej stronie piszą o karierze alternatywy w amerykańskich talk show, „Guardian” spogląda na miejsce muzyków sesyjnych w indie, a dzięki „The Owl” dowiadujemy się, jak działa hiphopowy ghostwriting.

„Frieze” przepytuje Maxa Mathewsa, zmarłego w kwietniu pioniera muzyki elektronicznej (a według niektórych samego ojca). W polskiej sieci wywiady z Wojtkiem Mazolewskim, z Wacławem Zimpelem o zmianach fundamentalnych, o Góreckim z Adrianem Thomasem – brytyjskim specjalistą od polskiej filharmonii. (Dla równowagi: Paris Hilton z Lil Waynem). Pitchfork ciepło rozmówił się z Kate Bush oraz szefem Fleet Foxes, a w jeszcze jednym wywiadzie Sufjan Stevens rozwinął wątek zdrowotny. Kosmicznym wyczynem Offmusic.pl nagrało i udostępniło cały koncert Sufjana w Teatrze Polskim w jakości HD.

Wśród list: najbogatsze oraz najbardziej wpływowe osoby w brytyjskiej muzyce, 100 najmniej wpływowych kapel świata (obecność Alphaville sugeruje, że pominięto sferę polityczną), 10 najważniejszych brytyjskich indie-labeli oraz amerykańska kontra, 25 najlepszych utworów klasycznego progrocka i zestaw ostatnich kawałków, które anglojęzyczni pismacy chcieliby usłyszeć przed śmiercią.

Okazało się, że słuchamy tylko 19 procent posiadanej muzyki, nie ma nas już na liście największych ośrodków sieciowego piractwa, że autobiografie starzejących się gwiazd ratują księgarstwo – z wzajemnością, że to Beatlesi spopularyzowali rockowy dis, a według szefa Sony Music Polska wszystkiemu winne media oraz państwo.

Nicolas Jaar krytykuje modę na ciszę, Kelly McClure krytykuje krytyków muzycznych, Paweł Franczak pisze o współczesnych madrygałach, Stephen Graham o nietypowych zwrotach harmonicznych w popie, a muzyczna reprezentacja AV Club debatuje nad tym, dlaczego większość ludzi w pewnym wieku odpuszcza i słucha wyłącznie tego, co zna.

Podczas gdy Steve’a Reicha komplementują rzesze muzyków – od Davida Langa i Kronos Quartet po The National i Sonic Youth - Terry Riley spotyka się z Big Boiem. Jacek Hawryluk podsumowuje dekadę w poważce, a jak zachęcić do klasyki dzieci próbuje odpowiedzieć NPR przy niemałym wsparciu czytelników. Wspomniany David Lang, jak wiadomo jeden z moich ulubionych kompozytorów ostatnich lat, życzy sobie i nam wszystkim, aby muzyka klasyczna była jak baseball.

Library of Congress udostępniło 10000 nagrań z lat 1910-1929 i nawet sporo z nich jest muzyką. W jednym teledysku streszczono całego Boba Dylana, okładkę nowej Lady Gagi sparodiowano, zmiksowano wszystkie źródła sampli Massive Attack z lat 90., Andrew Kuo rozrysował Juliannę Barwick, a Chris Keating z Yeasayer ułożył soundtrack do Nowego Jorku z featuringiem Komedy. Obalono także mit diabelskiego skrzyżowania i wpływu Roberta Johnsona na postać tego świata.

O potencjalnych konsekwencjach korzystnej dla Eminema decyzji Sądu Najwyższego (pliki mp3 jako licencja) pisze „NYTimes”. „LATimes” zebrał reakcje hiphopowców na śmierć Osamy Bin Ladena, prześledziwszy również jego życie w muzyce. Adele wściekła się, że połowa jej sukcesu (4 mln$) poszła w podatki, a Katy Perry ma absurdalny rider koncertowy.

W kąciku naukowym dowody na to, że czynne uprawianie muzyki przeciwdziała starzeniu (mózgu) i wydłuża słuch, że śpiewanie dzieciom ułatwia im mówienie, a biali nie lubią filmów z czarnymi aktorami. Dla hardkorów tekst o narzędziach współczesnego spektralizmu – czyli o rozkładaniu dźwięku na czynniki pierwsze.

Calvin dociekliwy, eschatologiczny i błędny.

Fine.

Listy młodego Yorke’a (Kiosk 4/2011)

20.04.2011 | 1 odpowiedź

O najmniejszej gitarze świata – da się na niej grać – pisze Guardian. Los Angeles Times wspomina cigar box guitar (gitara pocygarowa?), a Times nowojorski szuka uzasadnienia dla renesansu ukulele („We sell a Metallica ukulele book, and we sell a lot of them”).

Arcyciekawie wypada graficzne zestawienie Kanye Westa z Bobem Dylanem. Tego drugiego zjechano ostatnio za spolegliwość wobec Chin, aczkolwiek luki krytyka wytyka Alex Ross, który w bardziej oficjalnej przestrzeni pisze o kantatach Bacha. Co do Chin, to produkowane tam pianina wypuszczają pędy.

O rozmyciu granicy pomiędzy muzyką a muzakiem pisze serwis TinyMixTapes. NPR wylicza powody, dla których czarna płyta jednak nie wróci, co można połączyć z lekturą o winylowym recyclingu. Joe Muggs szuka przepisu na granie elektroniki na żywo, a Culture Bully radzi, jak nie wkurzać bloggerów muzycznych.

Slate przekonuje o historycznej – antyrewolucyjnej! – roli iPoda, którego rozkwit i schyłek opisuje Guardian. Wszystko z okazji dziesiątych urodzin. Na pięćdziesięciolecie wytwórni o początki Impulse Records WSJ zagadnął Creeda Taylora, Niezal Codzienny rozmówił się z Jensen Sportag, a Pitchfork zrobił dwa świetne wywiady: z Jamesem Blakiem oraz Flying Lotusem (piątka za Ghostbusters). Rozmowa z TV on the Radio też okazała się ciekawsza, niż ich nowa płyta.

Turk Dietrich z Belong rekomenduje najlepszą elektronikę z lat 90., której nie wydał Warp, a celebrities z kraju kwitnącej od dwóch tygodni wiśni wytypowali 100 najlepszych japońskich piosenek. Japończycy nakręcili też ostatnio jedną z najświetniejszych reklam, jakie widziałem, a wiolonczelowo-taneczne multimedium obligatoryjne z Yo-Yo Ma i Lil Buckiem w rolach głównych nakręcił Spike Jonze.

Quietus uważa, że współczesny pop to jeden wielki ekstatyczny refren. The Awl broni sztuki obraźliwej, a symbolizujący ją obecnie Odd Future doczekali się poetyckiej analizy własnej twórczości. Los Angeles Times równie serio potraktował niesławne „Friday” Rebekki Black, tyle że od strony muzycznej. Britney Spears okazała się porządnym pracodawcą, bo nie udaje, że sama pisze sobie piosenki.

Esperanza Spalding opowiada o kolejnej płycie i mówieniu kontrabasem. Mała podróż przez ewolucję (kontra)basu obok w tym samym serwisie. Andrew Kuo po swojemu rozrysował „Street Halo” Buriala, ktoś inny klasyczne kwestie muzyczne ktoś umieszcza na plakatach albo z piosenek robi naszyjniki.

Strefa hiphopowa: Quietus szuka analogii pomiędzy tymże gatunkiem a skandynawskim metalem, o podziale pozamuzycznych obowiązków w rapokolektywie Doomtree opowiadają sami członkowie, Complex wylicza 30 najlepszych raperskich demówek, a kryminalnym aspektem mixtapów zajęło się Washington City Paper. Ku uciesze oświeconego indie współpracę z MF Doomem  zapowiedział Thom Yorke, a skoro już przy nim jesteśmy, to ktoś wygrzebał listy młodego Yorke’a do fanów.

Z licznych pozostałości po SXWX polecam galerię ruchomych portretów, Coachella proponuje nam zaś kompletny występ Kanye Westa w całym jego majestacie (są i baletnice). Jacek Hawryluk wspomina tymczasem nowojorską edycję Unsoundu. No i jest już bootleg z kameralnego koncertu Shugo Tokumaru w Bytomiu.

Duet Bluebrain nagrał ponoć pierwszy album wrażliwy na lokalizację. Inne duo wydrukowało bodaj najbardziej analogową płytę świata, za to szalenie nowocześnie prezentuje się interaktywna mapa metalu. Więcej futuryzmu? Moog zaprezentował theremin polifoniczny. Szkoda tylko, że w przeddzień 1 kwietnia. Z podobną powagą NPR przygląda się roli ptaków w muzyce.

Obiecujące fragmenty książki „Creative License: The Law and Culture of Digital Sampling” udostępnia PopMatters. Jeszcze więcej Warszawie obiecuje Guardian w słynnym już tekście o drugim Berlinie. O początkach grupy na koniec LCD Soundsystem krótko ale fajnie pisze New York Times.

Billboard wyciąga esencję z najnowszego raportu IFPI i rekomenduje 140 branżowych Twitterów. Podczas gdy Grooveshark pisze listy do Google w związku pomówieniami o piractwo, Kristen udostępnia za darmo swój dorobek, a pewna duńska firma chce zbierać tantiemy z muzyki ściąganej drogami nieoficjalnymi. ZAiKS w Winampie?

Żyjemy w epoce narcyzmu – stwierdzili naukowcy, gdy okazało się, że coraz częściej śpiewamy o mnie niż o nas. Inni badacze odnaleźli wspólną cechę skal muzycznych niezależnie od miejsca i czasu, a New York Times podjął próbę zmierzenia emocji w muzyce. Można samemu sprawdzić, czy odróżni się człowieka od maszyny. Jak się okazało, kluczem jest optymalny poziom wariacji. Chociaż ostatecznie i tak – jak zwykle – chodzi o przedłużenie gatunku.

Calvin za to niedoinformowany.

Fine.

Ganbare Nippon (Kiosk 2011年3月11日)

25.03.2011 | Skomentuj

“It’s too soon to say, with us still facing the threat of nuclear reactors, but perhaps, eventually, this sense of crisis will be the push to the back of many Japanese, and we will regain the strength of the sixties and seventies, when we had a concrete goal. So no doubt our economy will slip down, but then we may bounce back.” Yoichi Funabashi

The moment the tsunami hit Japan, Al Jazeera
Shinjuku: tańczące wieżowce, YouTube
Citizen Videos of the Earthquake
Tsunami of Tohoku Earthquake Before Wrecking the Coast, YouTube
Before & After (foto), ABC News
Small Things + Big Things (foto)
Japan Quake Map (animacja)
Aftershocks, New Yorker
NHK Fukushima Diorama, IZReloaded
Cesarza Akihito pierwsze przemówienie telewizyjne (bez tłumaczenia), NHK
You Can Stop Worrying About A Radiation Disaster In Japan – Here’s Why, MIT
Why I’m not fleeing Japan, Washington Post
What you can do in your own home, Japan Times
What the world thinks of Japan’s crisis, Guardian
Bulgaria offering Shelter to Japanese Earthquake Victims, Global Voice
Kupują płyn Lugola? Niech się nim oblewają, będzie śmiesznie, MMTrójmiasto
Calamity also offers a stricken Japan the possibility of a rebirth, Yale Global
Some Perspective On The Japan Earthquake, MicroISV
If We Built a Safer Nuclear Reactor, How Would We Know?, The Atlantic
Murky past of Japan’s troubled nuclear industry, Independent
Libia vs Japonia (foto)
Journalist Wall of Shame
The Japanese road repaired SIX days (foto), Daily Mail
Back to normal (foto)
New Obsession Sweeps Japan: Self-Restraint, New York Times
Letters from Fukushima: Tepco Worker Emails, WSJ
Map of the Damage, NYT
Why I Stayed, New Yorker
The Day Journalists Run, Neojapanisme
Handwritten Newspapers From Ravaged Japan at Newseum, Newseum

 

Ganbare Nippon (foto), AltJapan

New Obsession Sweeps Japan: Self-RestraintNew Obsession Sweeps Japan: Self-Restraint

Up! (Kiosk 3/2011)

14.03.2011 | 8 odpowiedzi

Rozmowy:

• z Bosco Mannem o szefowaniu Daptone Records
• z Chazem Bundickiem o hip-hopie, remiksach i shoegaze R&B
• z Wojciechem Waglewskim o rock ‘n’ rollu
Joe Muggs i Rory Gibb o kondycji dubstepu w obliczu sukcesu
Blackdown i FaltyDL o nowej płycie tego drugiego
Anthony Kiedis i Rick Rubin o początkach słuchania
Will Oldham i R. Kelly o początkach wykonywania
Kanye i Rihanna nie tylko o kreacjach

Rozprawki:

• o muzycznej Rosji przed i po odwilży
• o nowym rozkładzie geograficznym amerykańskiego popu (NYC szóste, wygrywa… Nashville)
• o future garage popularyzator tego pięknego terminu
• o najnowocześniejszej sali koncertowej świata Alex Ross
• o Billie Holiday i „pierwszym wielkim protest songu”
• o kalifornijskim rodowodzie hypnagogic popu Simon Reynolds (via PopJukebox)
• o tajemniczych kulisach Grammy
• o wpływie radiowców na gusta na przykładzie NPR
• o boomie na loop pedal
• o schyłku audiofilstwa
• o zanikającej magii na linii DJ – MC
• o tym, że streaming ściąga inwestorów
• o PJ Harvey z perspektywy Shasha Frere-Jones
• 0 14 artystach z własną wytwórnią
• o samowydawaniu się po polsku Jan Błaszczak
• o tym, czy nowe = lepsze Paweł Franczak
• o hinduskim pionierze Acid House’u Bartek Chaciński
• o ubiegłym roku i dekadzie po swojemu Popkiller

Rozmaitości:

100 sposobów na uratowanie hip-hopu (z humorem)
• najlepsze single i albumy lat 90. według Slant
Anthony Hopkins zadebiutuje w roli kompozytora
AllMusic się zwija
Polska lubi Toro y Moi z wzajemnością
ewolucja mody hiphopowej
fuzz obchodzi 50 urodziny
filmowe kody kreskowe
muzycy najciężej pracujący
Up!

Multimedia:

Sufjan Stevens w Sydney Opera
Odd Future u Jimmy’ego Fallona (trzeba do końca) i słynne już „Yonkers”
10 obowiązkowych youtube’ów koncertowych zdaniem redakcji Option Magazine
Radiohead lubią grać Neila Younga
internauci lubią przerabiać ostatni teledysk Radiohead (Best Of)
nubijski auto-tune z początku dekady!

Calvin jak PJ Harvey

 

Fine.

Czekając na refren (Kiosk 2/2011)

15.02.2011 | 11 odpowiedzi

Kolejną zawieruchę wokół Radiohead można zrównoważyć króciutkim tekstem o tym, ile chłopcy zawdzięczają pewnej lokalnej amerykańskiej rozgłośni. Simon Reynolds popełnił ciekawy tekst o chillwave i Altered Zones, Borys Dejnarowicz o Pink Floyd, Girlboymusic o byciu fanką Fleetwood Mac w epoce przedyoutubowej, a Jason Moran o pięciu płytach, które należy poznać przed ślubem (via Kajetan Prochyra).

Wracając na moment do ubiegłego roku: PopMatters rysuje personalno-finansowy krajobraz krytyki muzycznej w 2010 roku (za komentarz niech służy ten wykres nt. okładek Mojo), ktoś inny zestawił listy sprzedaży z podsumowaniami płytowymi ubiegłego roku – Pitchforka oraz Rolling Stone – a załoga Vimeo przygotowała miks najlepszych teledysków 2010.

Badania pokazały, że oczekiwanie na refren bywa przyjemniejsze niż doczekanie się. Z niewiele mniejszym zaskoczeniem wyczytałem o tym, że niektórzy muzycy rezygnują z koncertowania – Alt Press od razu proponuje, jak ich do tego na powrót zachęcić – podczas gdy inni budują bardzo drogie studia nagraniowe. Gdzie się podziali piraci muzyczni? Ponoć wątleją.

Dorian Lynskey zwrócił uwagę na coraz wyższy udział klas wyższych w muzyce, na co ripostą zareagował Neil McCormick. „LA Times” zastanawia się, czym jest współczesny house, a „Guardian” próbuje wyjaśnić, dlaczego na koncertach jest tak głośno, podrzucając przy okazji link do artykułu o związkach decybeli z konsumpcją alkoholu.

Najświetniejszy jak na razie wywiad z Flying Lotusem przeprowadził ostatni serwis, po którym bym się tego spodziewał. Z Sufjanem Stevensem równocześnie umówili się Piotrek Lewandowski z PopUp oraz Pitchfork – ten drugi pytał głównie o taniec. Jarek Szubrycht przepytał Wojciecha Krzaka z Kapeli ze Wsi Warszawa przy okazji debiutu IncarNations, a Jacek Świąder Michała Bielę w związku z premierą „Western Lands”.

Drowned in Sound ciągle usiłuje odszyfrować własny wywiad z Andym Gillem z Gang of Four – można im pomóc. „Telegraph” skuteczniej rozmawiał z Clintem Mansellem o soundtracku do „Black Swan”. Blackdown dowiedział się od Jamiego XX, że Gil Scott-Heron był z nim od dzieciństwa. Trzej producenci nominowani do Grammy – Alex Grant, RedOne, Ari Levine – usiedli przy stoliku z Ann Powers.

Robert Wyatt rekomenduje swoje ulubione płyty jazzowe i partyturowe, a Demdike Stare – Milesa Whittakera. Słuchacze brytyjskiego Classic FM wytypowali 300 utworów wszech czasów, jednak przyjemniej obserwowało się trud, z jakim Anthony Tommasini z „New York Timesa” wybierał 10 najlepszych kompozytorów – od razu wyjaśniając, dlaczego na liście brakuje kobiet. Przy okazji: Unsound wraca do Nowego Jorku, a Chopina mogła wykończyć epilepsja.

Tegoroczne pytanie „The Edge” – zadane 160 myślicielom – brzmiało: „What scientific concept would improve everybody’s cognitive toolkit?”. Brian Eno nie poświęcił muzyce ani słowa, za to Adrian Kreye dał szansę free jazzowi. Mnie najbardziej spodobała się propozycja Joela Golda. Pozostając w wielkim świecie: mapa internetowej cenzury, „Foreign Policy” o złych pomysłach ludzkości, „The Atlantic” o nowej globalnej elicie (via Marceli Szpak).

Z okazji piątej rocznicy emisji Dubstep Warz w BBC, można sobie przypomnieć tę historyczną audycję Mary Anne Hobbs, a wśród innych multimediów polecam znakomity wykład TED o naukowej stronie improwizacji, krótką historię sprzedawania się do reklam, album „Music for Shuffle” („Shuffle” naszego Levity było wcześniej, ale nie tak radykalne). Chwilowo nie działa strona pozwalająca śledzić renesansową mszę Obrechta na aktywnej partyturze. Odkryłem ją dzięki Aleksowi Rossowi, który – jak świetnie – będzie redaktorem Best Music Writing 2011.

Deser:

Keira Knightley udaje CocoRosie
Kanada zakazała „Money for Nothing”
portrety bloggerów
• film Iceland: Beyond Sigur Rós
• „Fuck You” Cee-Lo Greena w wesji dla niesłyszących
• Yo La Tengo odstawiają komedię
• o związkach Obamy z hip hopem
• zebrane reakcje na Grammy dla Arcade Fire

Calvin doskonały (no, prawie).

Fine.

. (Kiosk 1/2011)

08.01.2011 | 6 odpowiedzi

Rozmowy:

Jace Clayton aka DJ /rupture z Kevinem Martinem aka The Bug
Henry Rollins z Nickiem Cavem
PopUp z Mikrokolektywem
• PlayGround z Johnem Robertsem, Rafaelem A. Irisarrim, Amiiną, Shedem i Mount Kimbie
Paul Morley z Aleksem Rossem
• Vice z prezesem RIAA, a także z ludźmi cierpiącymi na… melofobię
cokolwiek przegadany, ale podobno ostatni wywiad z The Streets
Spin z Gregiem Dullim o nowym, lutowym Twilight Singers
Clash z Jamesem Blakiem („Outkast inspired me”)

Rozprawki:

• o muzyce współczesnej z troską Tom Service
• o rozgałęzieniach dubstepu syntetycznie
• o tym, że przyszłością jazzu jest band-dom, czyli gra zespołowa
• o tęsknocie za krytyką z jajami
• o tym, ile w praktyce jest warte 2,5 miliona twitterowych stronników na przykładzie Soulja Boy
• o wpływie Beethovena na długość płyty CD
• o gatunkach, słuchaniu, nagrywaniu, sprzedawaniu i wszystkim innym (warto)
• o języku i statusie hip-hopu w kontekście nowej książki Jaya-Z
• o fałszywej nostalgii i większej tolerancji dla autentycznego retro
• o skutkach mp3 i losach formatu pokrótce
• o antidotum na skompresowane mp3
• o recyklingu jako sprzymierzeńcu ewolucji (ebook)
• o DAMPE – Deep and Meaningless Pop Epic – przeciw oraz za
• o renesansie pianina
• o renesansie muzyki (quasi)instrumentalnej
• o wszechobecności syntezatorów
• o tym, że pozwy niczemu nie służą, przekonały się wreszcie RIAA, MPAA i AFTRA
• o upadku EMI
• o niewdzięcznym testowaniu nowych kompozytorów (wymagana rejestracja) + polemika
• o rozproszeniu nowego w muzyce pisze Martin Clark
• o metalowych bębniarzach
• o tym, jak przetrwać metalowy koncert będąc kobietą

Rozmaitości:

Captaina Beefhearta 10 rad dla uczących się gry na gitarze
Mick Karn też się z nami pożegnał
monolog kropki (genialny)
wykaz zarobków w biznesie muzycznym mniej i bardziej poważnym (PDF)
polscy muzycy typują najciekawszych polskich muzyków 2010
płyty 2010 typuje Textura (dla zmęczonych indie-zestawieniami), typują także artyści
a może by tak na rok zaprzestać stosowania terminu „indie”
wszystkie sample Girl Talk zwizualizowane
19-latek kradł karty kredytowe, by kupować własne kawałki na Amazon i iTunes
czy też słyszysz ŁUP! ?
6 didżejskich proroctw na 2011
LA Times wyśledził całą dwunastkę z okładki debiutu NWA
winylowi rekordziści ostatniego roku
Rapidshare lobbuje w amerykańskim kongresie
świątynie Majów okazały się starożytnymi wzmacniaczami
a tradycyjna muzyka z Himalajów zaskakująco podobna do tej z Appalachów

Multimedia:

Natalie Portman, Matt Damon i 12 innych wyjęci ze znanych scen przy muzyce Owena Palletta
„Gimme Shelter” Stonesów rozłożone na ścieżki
godzinny koncert Jasona Morana
Lady Gaga też lubi jazz
trailer filmu o ECM
trailer filmu z Sufjanem Stevensem i jego bratem w rolach głównych
tańcem ilustrowana lekcja przywództwa
najlepsze miksy FACT roku 2010
najlepszy nowojorski street art roku 2010
wprowadzenie do arabskiego rapu
wprowadzenie do kontrapunktu najmożliwiej przystępne

Calvin

Więcej kiosków →

Fine.

Ciemność (Kiosk 11/2010)

29.11.2010 | 2 odpowiedzi

Sam Anderson, krytyk literacki „New York Timesa”, zrecenzował wydaną przez Yale książkę „The Anthology of Rap”, w której zebrano 300 hiphopowych tekstów od zarania gatunku aż do dziś. Sęk w tym, że Anderson robi to „na sucho”, bo praktycznie żadnego z nich nie słyszał w oryginalnym kontekście, więc czytanie o jego czytaniu cieszy.

Ta sama gazeta wspomina Mooga i zastanawia się, dlaczego MTV znów interesuje się teledyskami. Jace Clayton a.k.a. DJ/Rapture dowodzi, że DJ Screw wymyślił witch-house już w latach 90., a na sąsiedniej stronie znalazłem fajny tekst o ewolucji falsetu. Co brytyjska scena basowa zrobiła z wokalami – temu przygląda się Pitchfork, a „Los Angeles Times” bada wędrówkę rapu do śpiewu przy okazji świetnej płyty Aloe Blacca.

Resident Advisor pisze o permaretro, czyli o tym, jak przeszłość jest coraz bardziej z nami. Amerykański pianista George Colligan podbija debatę o tym, co jazzem jest, a co nie jest, ale z sensem. Równie żywotny spór The Beatles vs. The Rolling Stones odświeżają Greg Kot i Jim Derogatis. Na magiczno-okultystyczną stronę rocka patrzy Phil Knight i jest to mocny tekst .

O  utworach odnajdywanych w saharyjskich komórkach pisze „Guardian” (posłuchać można tutaj). The Pop Cop bada popularność szkockich zespołów w ojczyźnie, IHeartMusic wybiera 33 najlepsze kapele z Kanady, BBC analizuje tajemnicze zniknięcie kapel gitarowych z rankingów sprzedaży, a Jazz Times bierze pod lupę gejowski jazz. MusicOMH ma o tyle cenne Q&A z Davidem Sylvianem, że mowa w nim o Japan, upodobaniach muzycznych pytanego i o drugiej płycie Nine Horses.

„The Stool Pigeon” konwersuje z Nile’em Rodgersem, czyli człowiekiem, który podpisał setki płyt, sprzedał ich 500 milionów, ale mało kto go kojarzy. Pitchforkowi poza rozruszaniem internetu (polecam galerię Twitterowych reakcji na 10.0) udało się przeprowadzić sensowną rozmowę z Brianem Eno, którą potem można odreagować absurdalnym parawywiadem. Eno gości się też w ankiecie, w której artyści typują własne płyty 2010 roku. Screenagers przygląda się dyskografii Talk Talk i wszystkie dziesiątki są zasłużone.

Midge Ure z Ultravox postanowił założyć własny serwis Tunited, bo zdenerwowała go kondycja przemysłu muzycznego. Z tego dokumentu (thx Macio) dowiadujemy się tymczasem, że fonografia wali się od 1980 roku. NPR pisze o promowaniu muzyki poważnej w niepoważnych miejscach, a Alex Ross pyta, czemu lubimy awangardową sztukę i architekturę, a muzyki nie. Jego kolega z „New Yorkera” przygląda się Das Racist, a Robert Christgau powraca w trzecim wcieleniu Consumer Guide. Gdy Fact Magazine schlebia Unsoundowi, Maciej Nowak pieprzy festiwale.

Okazuje się, że: młodzież coraz rzadziej chodzą na koncerty, multitasking szczęściu nie sprzyja, „Wire” jest pismem facetów, o facetach i dla facetów (via popjukebox), a ten tandetny banner z apelem o wsparcie Wikipedii jest rekordowo skuteczny. Information Is Beutiful wizualizuje też zapotrzebowanie na witaminę D. Na szczęście od razu dorysowuje sposoby radzenia sobie z jej niedoborem, którego do marca możemy być pewni.

Fascynującym multimedium listopadowym jest koncert The Beatles z Washington Coliseum z 1964 roku. James Blake przygotował własny miks dla Eletronic Explorations, Olóf Arnalds zagrała biblioteczny minikoncert, a Gorillaz „CrystalizedThe xx. Dopiero teraz trafiłem też na krótki dokument o dubstepie z 2006 roku.

Deser:

pianista w ogniu (to mógł być tylko Japończyk)
Johnny’ego Casha lista rzeczy do zrobienia
dynia na Halloween wzorowana na popularnej okładce
10 najgorszych okładek lat dwutysięcznych
Thom York przyłapany w Louvrze
wstrząsająca fotka z planu „Gwiezdnych wojen” (+18)
wywiad z Brianem Wilsonem z 1976 roku i równie stare zdjęcie
kawa Wilco
co studenci wynoszą z zajęć o jazzie
jak James Blunt uratował ludzkość od III Wojny Światowej

Calvin zdziwia w szkole i u fotografa.

Fine.