Matmos & So Percussion – Treasure State

Matmos & So Percussion – Treasure State (Cantaloupe)

Słynny duet producencki z San Francisco spotyka się z renomowanym nowojorskim kwartetem perkusyjnym So Percussion. Ci drudzy tę okoliczność porzucili nawet profesjonalny sprzęt na rzecz zelektryfikowanych kaktusów, puszek, doniczek, igieł.

Na papierze wygląda to świetnie. W praktyce „Treasure State” to najsłabsza pozycja w dorobku obu zasłużonych drużyn. Rozkrok pomiędzy zgoła afrykańską celebracją rytmu a muzyką współczesną (dokładniej: krzyżówką minimalizmu z muzyką konkretną) miast wprowadzić niecodzienny tandem w nieznane, zawiesza ich w próżni pozbawionej celu oraz sensu.

I Matmos, i So Percussion zdają się oddawać inicjatywę drugiej stronie, w efekcie pierwszy plan pozostawiają niezagospodarowany. Zresztą bardziej melodyjne fragmenty pokroju „Flame” tylko obnażają kompozycyjną impotencję ansamblu. Jeśli „Treasure State” rzeczywiście reprezentuje krajobraz tytułowej Montany, to stan ten musi być najbardziej monotonnym zakątkiem ziemi.

(źródło: Machina)

Fine.




Dodaj komentarz