Najlepszy tekst, jaki napisałeś w tym roku? – pytałem publicznie i prywatnie. Czy wszystkie linki podesłali mi faktyczni autorzy tekstów, tego nie wiem, ale nie szkodzi.
Pszemcio kończy przygodę z blogiem w dniu, w którym zepsuł mu się licznik
Michał Wieczorek i Przemek Karolczyk uwalniają muzykę z Samem Amidonem
Maciek Stankiewicz za kulisami Off Festivalu odpytuje Marka E. Smitha z The Fall
A Guide to My Music leczy zapalenie oskrzeli utworem „Drive” The Paradise Motel
Maciek Lisiecki doświadcza Cieślaka i Księżniczek
Jan Błaszczak streszcza black metal przy okazji nowego Twilight
Kuba Ambrożewski przypomina stary, dobry, polski zespół Wrak
Marceli Szpak nie robi wywiadu z Laurie Anderson
Piotr Wojdat wraz z Screenagersową ekipą szuka esencji Stereolab
Cezary Gumiński pochyla się nad wokalnymi akrobacjami Meredith Monk
Piotra Nowaka obezwładnia warszawski koncert Skinny Puppy
Kamil Dachnij wgryza się w siedem godzin „Hitlera, filmu z Niemiec”
Hennessy Williams wywraca hajp na Beach House
Dawrweszte włącza narkotykowy rock
Mateusz Jędras studiuje „CMYK” Jamesa Blake’a
Łukasz Konatowicz prostuje „Państwa Miasta” Much
Piotr Lewandowski rozmawia z Candelarią Valiente i Marcinem Maseckim z ParisTetris
Angelika Kucińska przepowiada życie po Michaelu Jacksonie
Filip Szałasek rozbiera nie tylko How to Dress Well
Rchtr punktuje Jamiego Lidella
Tableau! rozlicza Cheater Slicks, Pissed Jeans i feedtime
Youthless odkrywa własne skrzywienie Warpem przy okazji Gonjasufiego
Jarek Szubrycht popisał się podpisem pod zdjęciem Kukiza
Joanna „Frota” Kurkowska poszła na Lady Gagę
Jacek Sobczyński przewidział koncertowy rok 2011
![]()

Idealny zestaw do porannej kawki, a tekst Pszemcia powinien być wręczany obowiązkowo każdemu blogerowi. Dzięki za ten zbiorek. W ramach uzupełnienia dorzuciłbym jeszcze Lewara z Green Day: http://musicspot.pl/lewar/294/zadna_wazna_kapela/
Tekst Przemcia faktycznie rewelacyjny, nadal trzymam jego blog w zakładkach licząc, że coś tam się jednak nowego pojawi.
ten wpis marka sawickiego (tableau!) cudownie mnie rozwalił. lubię tę formę – krótkie, ciekawe spostrzeżenia z zakręconymi historiam, bez nadęcia czy jakiś wielkich diagnoz czegokolwiek. 3/4 kapel nie znam (jeszcze), o których pisze, ale to nie ma znaczenia!
pszemcio ma zapenione miejsce w blogosferze około muzycznej i powrót mógłby to zniszczyć ;) też lubię ten ostatni wpis (ale bez przesady ok), ogólnie za dużo rośnie nam speców od muzki, a czasem chce się poczytać po prostu fana muzyki.
a ten tekst szałaska jest o dziwo jedynym, który udało mi się przeczytać do końca (a zaglądam na jego bloga regularnie) więc to faktycznie najlepszy wpis i ogólnie to się uśmiałam z tego powodu :)
pozdrawiam wszystkich pisaków powyżej! w końcu święta.