Na radarach

Na radarach

Jak ten czas leci: w poprzednim wpisie polecałem historie z zamykających się krajów, a parę dni temu dostałem maila od naszego korespondenta w Szanghaju, że chodzi już sobie na koncerty.

W międzyczasie opublikowaliśmy dwie playlisty: kwietniową i majową. Robi się je z jednej strony coraz przyjemniej, bo też lokalne zasoby Spotify wyraźnie wzbogaciły się w ciągu ostatnich 1-2 lat. A z drugiej strony coraz trudniej, bo w związku z tym sam Radar Premier wypluwa mi co piątek po 70-80 nowych utworów, do czego oczywiście dochodzą rekomendacje przysyłane przez korespondentów.

Swoją drogą po tym, jak już dodałem do obserwowanych wszystkie ważniejsze odkrycia bihajpowe, uświadomiłem sobie, że kilka lat wcześniej robiłem to samo na Soundcloudzie. Ostatnio coraz bardziej opustoszałym, ewentualnie służącym artystom do wrzucania demówek i koncertówek, których nie warto publikować na Spotify.

Skoro zacząłem wirusowo, to na koniec dość uniwersalne scenki z Indonezji.

 




2 komentarze

  1. G. pisze:

    Miło widzieć kolejny wpis na blogu. Swoją drogą przesłałem jakiś czas temu przez formularz info o zespole tatoana (bodajże z linkiem yt do piosenki “move on”), ale nie dodałem, że są z Japonii, chociaż było tam napisane pogrubioną czcionką, żeby podać kraj. ;) Mam nadzieję, że mimo to jakoś trafi do tamtejszego korespondenta, fajnie grają.

  2. Mariusz Herma pisze:

    Dzięki, wszystko sprawdzamy i słuchamy, zapomniałem wspomnieć także o tym źródle inspiracji do playlist :-)

Dodaj komentarz