Władcy muz

Władcy muz

 „Częstotliwość, z jaką dzwonią do mnie wydawcy z pytaniem – mówi jeden z polskich dziennikarzy – ile kosztuje recenzja na stronie internetowej i czy może prowadzę sponsorowane wpisy na Facebooku, świadczy o tym, że zjawisko payoli przeszło niejako do mainstreamu”.

Kto i jak w epoce streamingu kreuje nasze muzyczne gusta – w nowej “Polityce” piszę zarówno o machinacjach algorytmów, jak i kuratorów z krwi i kości. Inspirowane także opublikowaną tu niedawno wymianą maili.

 




6 komentarzy

  1. nieważne pisze:

    Doprawdy żenująca teza, jakoby ten tajny, zły i antyfeministyczny algorytm miał atakował nieświadomych użytkowników spowity, po to żeby nienawidzili muzykę tych biednych kobiet, przecież to kobiety tworzą lepszą muzykę, ludzie nie wiedzą co czynią, bo słuchają tylko tych głupich mężczyzn, zamiast wprowadzić parytety. Eksperci i uczeni tak dowodzą…. Większej bzdury nie czytałem od dawna.

  2. nieważne pisze:

    *Spotify

  3. Mariusz Herma pisze:

    Dowiedziono naukowo, że algorytm częściej podsuwa facetów niż kobiety. Wyjaśnienia mogą być różne, ale gdzie konkretnie bzdura panie (zgaduję płeć) “nie@podam.pl” ?

  4. nieważne pisze:

    Może należałoby odpowiedzieć dlaczego tak się dzieje, a nie pozbawiać czytelnika wyjaśnienia losową statystyką i zarazem sugerować że algorytm to świnia i mizogin. To jest dziennikarstwo? Być może więcej mężczyzn tworzy muzykę? A może tworzą lepszą muzykę? To tak jakby stwierdzić, że badania naukowe dowodzą, że wśród kierowców śmieciarek dyskryminuje się kobiety. Zakładam że “dowiedziono naukowo” to prawdziwe badania naukowe. A może by wprowadzić parytety? Połowa piosenek słuchana przez użytkowników musi kobiet, bez względu czy są dobre, czy nie, bo ma być po równo.

  5. nieważne pisze:

    Rozumiem, że reprezentuje Pan lewą stronę, ale robicie to samo co prawa strona – manipulujecie. Podajecie wyrwaną z kontekstu statystykę pod z góry założoną tezę, która w zamierzeniu ma być korzystna, a okazuje się, że wcale taka nie jest. Dla wzmocnienia przekazu pojawia się znamienne: “naukowcy z ameryki odkryli”. Oczywiście, nie ma wyjaśnienia faktu i czytelnik sam ma je “odkryć”. Jednakże nie wynika z niego, aby algorytm dyskryminował muzyków z uwagi na płeć.

  6. Mariusz Herma pisze:

    Powołuję się na badania naukowców, którzy – jeśli publikują wyniki tych badań w szanowanych periodykach – biorą pod uwagę takie rzeczy, które Pan/Pani wspomina. Ich zadaniem jest przeanalizować wszystkie czynniki “zewnętrzne”, które mogłyby wpłynąć na taki a nie inny wynik badań, i wynik tych badań z owych czynników oczyścić. Tak było zapewne i z tym badaniem, od lat cytowanym na świecie w rozmaitych tekstach.

    Jako dziennikarz jestem od zdania relacji, nie od sprawdzania, czy naukowcy popełnili błędy metodologiczne – od tego są recenzenci.

    “Rozumiem, że reprezentuje Pan lewą stronę” – to jest dokładnie takie zachowanie, które próbuje mi Pan/Pani zarzucać. Zakłada Pan/Pani coś z góry i dorabia pod to tezę :)

    Tak czy inaczej dziękuję za lekturę i komentarze!

Dodaj komentarz