Powrót do Ljubljany

Powrót do Ljubljany

Byłem już wcześniej trzy razy na festiwalu MENT Ljubljana z rozmaitymi projektami – mieliśmy tam kiedyś fantastyczny zlot bihajpowy, dotarły nawet osoby z Chin czy Emiratów, była prezentacja świetnych teledysków z całego świata, innym razem z trenerką z Google’a prowadziłem dla kilkunastu osób z branży całodzienny warsztat z design thinking – ale tym razem wróciłem po kilkuletniej przerwie.

Ale chyba nie (tylko) z tego powodu ten MENT mnie wprost zachwycił. Od strony konferencji, klimatu, obsługi ta ekipa potrafi poprawiać to, co już wydawało się doskonałe. Był to też chyba pierwszy w moim życiu festiwal showcase’owy, na którym zaliczyłem cztery wybitne koncerty z rzędu, a przecież naturą showcase’ów są górki i dołki.

O swoich największych odkryciach napisałem na bihajpie. A jeśli ktoś jeszcze MENT-u nie zna… Tylko zachęcam (i mogę zapodać najlepsze jedzeniowe miejscówki), tym bardziej że sama Lublana nawet w lutym uszczęśliwia.

 

Fine.




Dodaj komentarz