Wielowyznaniowość

muzyka to nie religia (1)

?

muzyka to nie religia (2)

?

muzyka to nie religia (3)

???

...czyli wielowyznaniowość.

.

Trafiłem wczoraj przypadkiem na to zabawne billboardowe zaliczenie zajęć z socjologii reklamy, klejone  w Wordzie równo pięć lat temu. Niech będzie autokomentarzem (usprawiedliwieniem?) do mojego niedawnego podsumowania 2009.

We wtorkowym, świątecznym ?Przekroju? znajdziecie już bardziej tradycyjny ranking redakcyjny, z Jarka Szubrychta Bartka Chacińskiego (kraj) i moim (świat) komentarzem. Polecam o tyle, że to raczej ostatni głosowany w tak zacnym składzie.

Fine.




4 komentarze

  1. Marceli Szpak pisze:

    raczej ‘Religia to nie muzyka’, wszystko, co ważne jest tylko w tej drugiej :)

  2. Jak mię ktoś czasopismo zepsuje, to go znajdę.

  3. szubrycht pisze:

    Zestawienie krajowe nie ja komentowałem. Bartka poprosiłem. Tym bardziej polecam. Chociaż zmiany :-( nie oznaczają, że Bartka tekstów w muzyce zabraknie. Mam nadzieję.

  4. Mariusz Herma pisze:

    Kto wie, skoro teraz nie będzie musiał czytać innych, to może znajdzie więcej czasu na pisanie? Czyli szukamy pozytywu.

Dodaj komentarz